IndeksFAQSzukajUżytkownicyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 [+18] Mój Boże! Czy ten młodzian z warkoczem jest tym złym?

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
GallAnonim
Administrator
avatar

Male Liczba postów : 240
Join date : 04/04/2015
Age : 23
Skąd : Kotlina Kłodzka

PisanieTemat: [+18] Mój Boże! Czy ten młodzian z warkoczem jest tym złym?   Wto Cze 23, 2015 1:47 pm

Jesteś osobą, która nie czuła się dobrze w swoim własnym świecie. Odkąd dowiedziałeś się o Cyfrowym Świecie byłeś święcie przekonany, że on istnieje naprawdę i szukałeś wszelkich dostępnych o nim informacji, całkiem izolując się w swym pokoju, który zaczął przypominać pomieszczenie… cóż, zamieszkane przez kogoś kto ma obsesję. Jednakże koniec końców to ty miałeś rację. Najpierw pojawił się dziwny sen z mroczna, uskrzydloną istotą, a potem, kiedy pożar trawił twój dom, więżąc rodziców w pierścieniu ognia, dostałeś smsa z krótkim zdaniem i dwiema możliwymi krótkimi odpowiedziami. Ocalić rodziców, czy zobaczyć co jest po drugiej króliczej nory? Twoja nienawiść do miejsca swego urodzenia oraz jego mieszkańców okazała się tak wielka, że zdecydowałeś się na tą drugą opcję, pozostawiając swoich rodziców na żer żywiołu, a samemu zanurzając się w wymiarze zbudowanym z danych.
*

Twoje początki w miejscu po drugiej stronie nie okazały się tym czego się spodziewałeś. Okolica wyglądała podobnie do tego co znałeś z Ziemi, a w dodatku nie spotkałeś tutaj żadnej żywej duszy. Dopiero potem pośród tego odludzia natrafiłeś do swojego mrocznego znajomego wprost z pamiętnego snu, który nie miał wobec ciebie takich intencji jak podejrzewałeś. Ot wręczył ci pewne urządzenie, zwalił na ciebie poczucie winy, a potem pozostawił na pastwę losu w środku… no właśnie niczego.
*

Niedługo później spotkałeś wreszcie pierwszego, nie licząc tego mrocznego gościa, mieszkańca Cyfrowego Świata. Biały, lisowaty digimon o nazwie Kudamon pierwszy wyciągnął dłoń, a właściwie łapę na powitanie i za nim się obejrzałeś, stał się on twym towarzyszem, czy tego chciałeś, czy nie. Nie miałeś zielonego pojęcia co nią kierowało, ani dlaczego nie chce cię zostawić w spokoju, mimo twoich prób jej spławienia. Z drugiej strony digimon okazał się być chodzącą encyklopedią na temat tego co cię otaczało, więc może to nawet i lepiej. Bez Kudamon nawet byś nie wiedział, że otrzymane przez ciebie urządzenie to Digivice oraz że zawiera ono duszę digimona o nazwie Dracumon. Mimo to nadal nie wiedziałeś jak się tym sprzętem posłużyć, a lisica również nie miała pojęcia.
*

W końcu jednak, po wielu rozlicznych próbach, udało ci się osiągnąć efekt. Dzięki mocy urządzenia na chwilę przestałeś być człowiekiem. Zmieniłeś się w digimona, Dracumona. Wprawdzie nagłe przeistoczenie się w istotę mniejszą od swego prawdziwego ciała był z początku dziwnym uczuciem z początku, ale potem zrobiło ci się bardzo przyjemnie w tej postaci. Nawet jako taki kurdupel dysponowałeś większą mocą niż jakikolwiek człowiek. Tylko jak wrócić do poprzedniej formy? Zapytałeś o to Kudamon.
- To nie jest twoja naturalna forma – wyjaśniła Lisowata, przyglądając ci się ze wszystkich stron. – Jestem pewna, że przebywanie w niej zużywa olbrzymie ilości twojej energii i…
Nagle poczułeś jak twoje ciało znowu się przeistacza, ale tym razem dane Dracumona ulatywały z niego wracając do Digivice i już wkrótce znowu byłeś człowiekiem. Czułeś się potwornie wyczerpany i tak zakręciło ci się w głowie, że aż upadłeś na ziemię.
- No właśnie. Energia się skończyła i oto jest z powrotem nasz Chaz – dokończyła Kudamon. – Chmy, Dracumon… nie jest to najmilszy digimon pod słońcem, ale jeśli dobrze opanujesz posługiwanie się tą mocą, nie będę musiała dłużej aż tak bardzo cię niańczyć – zachichotała.
No cóż, jakby nie patrzeć w ludzkiej formie byłeś bezbronny wobec większości digimonów i kilka razy Lisowata musiała już ratować twój tyłek przed śmiercią. Teraz jednak może się to zmienić. Masz siłę do walki.
Jestem pewna, że jak będziesz ćwiczył zdołasz utrzymać przemianę na dłużej. Na razie zjedź coś i odpocznij, a potem pomyślimy co robić dalej – zaproponowała.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ukrytaszuflada.blog.pl/
BlackDream
Grafik
avatar

Female Liczba postów : 91
Join date : 17/06/2015
Age : 20
Skąd : Z piekła

PisanieTemat: Re: [+18] Mój Boże! Czy ten młodzian z warkoczem jest tym złym?   Wto Cze 23, 2015 4:56 pm

Prawdą było, iż czułem się dziwnie w tej formie. Nie tylko wzrost znacznie różniący się od mojego był tego powodem.
W momencie, gdy Lisowata "otworzyła" swoją książkę z wiedzą, ja oglądałem siebie ze wszystkich stron. Zdziwiłem się, widząc jeszcze jedną parę oczu, która znajdowała się na moich rękach. To było dziwne uczucie, patrzeć na swoje oczy, i to nie przez lustro czy inne urządzenia pokazujące odbicie. No i do tego pazury, nawet przebijały się przez buty. I jeszcze skrzydła, które.. Przytrzymywane były łańcuchem.. Tak jakby chciano by.. Dracumon? Tak, chyba.. Nie był zdolny do lotu. Ale z drugiej strony, gdyby tak było nie zostałby stworzony z nimi.
Ale, cieszyłem się z powodu tak wielu dziwnych dodatków. Bolesne kopniaki, rany po podrapaniu, gryzienie innych czy tym podobne, i wszystko będzie dobrze! Na samą myśl o tym poczułem się dziwnie uradowany. Zwykle byłem zbyt słaby, by nawet otworzyć głupi słoik.
Chciałem przyjrzeć się tej formie jeszcze trochę, kiedy po prostu, czułem jak zaczynam opadać z sił. Kuda miała rację, przebywanie w tej formie zużywa sporo energii. Może nawet więcej niż sporo, gdyż czułem się niemal wycieńczony. W tym momencie, miękka trawa była jak luksusowe łóżko. Opadłem na nie, będąc już w swoim starym, kochanym ciele.
- Ten świat.. - stwierdziłem w myślach. - Jest ciekawszy niż uważałem.
Słysząc słowa swojej, niestety, towarzyszki rzuciłem w jej kierunku ostrym spojrzeniem.
- Nigdy nie miałaś i nie musiałaś mnie niańczyć. Jakoś poradziłbym sobie bez ciebie. - warknąłem. Z trudem usiadłem, ale kiedy już mi się to udało, musiałem naprawdę się postarać by utrzymać postawę siedzącą.
I bez słów Kudamon, wyjąłem z kieszeni Konserwę i Chleb. Nie wiem kiedy i jak to znalazłem, ale nie będę narzekać. Jedzenie? Jedzenie. To zjem.
Otworzyłem puszkę (i to z zadziwiającą łatwością!), i rozpocząłem "ucztę". Po kilku kęsach popatrzyłem na Digimon'a. Co one tak właściwie jedzą? Może to po prostu dane są ich posiłkami, ewentualnie zjadają siebie nawzajem. Na myśl o tym ostatnim, kawałek chleba niemal nie utknął w moim gardle. Mam nadzieję, że ja nigdy nie będę zmuszony do zjadania innych Digimonów.
Odłożyłem na bok puszkę i wyjąłem z drugiej kieszeni Jabłko.
- Chcesz? - spytałem "mieląc" jeszcze kawałek chleba.

_________________
KP
Box || Bank


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
GallAnonim
Administrator
avatar

Male Liczba postów : 240
Join date : 04/04/2015
Age : 23
Skąd : Kotlina Kłodzka

PisanieTemat: Re: [+18] Mój Boże! Czy ten młodzian z warkoczem jest tym złym?   Pią Cze 26, 2015 12:41 pm

Może załóżmy, że twój bohater ma jakąś torbę, czy plecak. Śmiesznie to brzmi jak ktoś wyciąga z kieszeni konserwę i bochen chleba :)
----------------------------

- Jeśli mówiąc jakoś poradził, masz na myśli w brzuchu jakiegoś digimona to się z robą zgadzam – odparła żartobliwie Kudamon, śmiejąc się.
Jakoś udało ci się mimo odczuwanego zmęczenia wstać i wyciągnąć wspomniane jedzenie, które gdzieś jakoś znalazło się podczas podróży. Konserwa z chlebem to wielkie danie nie było, ale przy takim zmęczeniu było jak niebo w gębie. Lisowata nie wyglądała na urażoną tym, że posilasz się sam, ale ucieszyła się, gdy wyciągnąłeś w jej stronę jabłko.
- Dzięki – rzekła Kudamon, zwijając jabłko i w mgnieniu oka je zjadając. – Bardzo soczyste – dodała.
Ty sam również dopchałeś swój żołądek i poczułeś się od razu lepiej. Czułeś normalnie jak twoje siły wracają. Jeszcze może chwila sjesty, a będziesz pełen energii. Kudamon uznała, że to będzie dobre wyjście, bo sama ułożyła się wygodnie na trawie.
- To co teraz zamierzasz, Chaz? – zapytała się ciebie. – Co myślisz robić w świecie digimonów?

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ukrytaszuflada.blog.pl/
BlackDream
Grafik
avatar

Female Liczba postów : 91
Join date : 17/06/2015
Age : 20
Skąd : Z piekła

PisanieTemat: Re: [+18] Mój Boże! Czy ten młodzian z warkoczem jest tym złym?   Pią Cze 26, 2015 11:16 pm

Zawsze można uznać, że to Maaagiaaaaa xD Ale w sumie racja, niech będzie ta torba.
---------

- Bardzo śmieszne.. - warknąłem odpowiadając na docinki Świętoszki. Nie jestem przecież aż tak głupi by pakować się prosto w tą przysłowiową paszczę lwa. Z resztą, wolę omijać kłopoty. Jednak w tym świecie jest to stanowczo za trudne. W końcu co krok zdarza się coś nieprzewidywalnego. Tylko czekać, aż ta polanka nagle sobie zniknie, albo zostanie jedynym kawałkiem ziemi w całej okolicy, bo wszędzie będzie pustka.
Popatrzyłem na Kudamon, gdy ta zabrała jabłko z mojej dłoni. Początkowo myślałem, że nie będzie go chcieć, ale teraz wiedziałem, że Digimony raczej żywią się jedzeniem podobnym do tego co ludzie, czy może lepiej takim samym. Cieszyłem się. Choć nie wykluczone, że inne wolą żywą zdobycz.
Sam nawet nie zauważyłem kiedy cała zawartość konserwy zniknęła, tak samo zresztą jak bochenek chleba, a trzeba przyznać, nie był wcale taki mały! Jednak głód robi swoje. Nie chcąc zaśmiecać tego pięknego otoczenia, puste opakowanie wpakowałem do torby, może przyda się żeby rzucić jakiemuś wściekłemu stworowi prosto w paszczę. Przy okazji wyjąłem butelkę wody i wziąłem kilka łyków.
Słysząc pytanie od Lisowatej, przez naprawdę długą chwilę zastanawiałem się nad odpowiedzią. W tym świecie było wiele rzeczy, o których chciałbym dowiedzieć się więcej.
Czy są tu inni ludzie? Co mogłoby się ze mną stać w razie śmierci? Czy istnieje możliwość powrotu?
To tylko nieliczne z tych bardziej nasuwających się pomysłów.
- W pierwszej kolejności, muszę się dowiedzieć kim.. A może czym, było to stworzenie, które dało mi DigiVice. - oznajmiłem poważnym głosem. Teraz, gdy wiedziałem jak wykorzystać to urządzenie, wszystko zdawało się być o wiele prostsze i zarazem bezpieczniejsze. Mogę więc ruszyć w końcu swój tyłek i zacząć coś robić. W końcu powinienem. Nie otrzymałem tych rzeczy bez powodu.. Bowiem powód jest zawsze, czy to rzecz drobna czy wielka.
- Nie ukrywam.. Doskonale byłoby się też dowiedzieć, dlaczego mnie tu to zaciągnęło. - dodałem po chwili, kładąc się na trawie. Chciałem jeszcze trochę poleżeć. Odpocząć. Nabrać większej ilości siły. Nikt w końcu by nie chciał, żebym nagle zasłabł.
- I przy okazji, chcę się dowiedzieć czegoś o tobie.. - stwierdziłem w swym umyśle. To była postać bardziej zagadkowa, niż jakakolwiek inna mi znana. Niby radosna i młodziutka, ale silna. Aż mnie to dziwiło. Skąd brała tę moc? Tę wiedzę? Powinienem się cieszyć, że jest moją sojuszniczką, chociaż, czy aby na pewno?
- No i.. - przeciągnąłem się leniwie. - Chciałbym mimo wszystko trochę pozwiedzać i nauczyć się czegoś o tym świecie.. Jest dziwny.. Ale zarazem piękny. - niby to tylko zlepki danych, tak jak ja teraz, ale wszystko tutaj jest tak realne.

_________________
KP
Box || Bank


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
GallAnonim
Administrator
avatar

Male Liczba postów : 240
Join date : 04/04/2015
Age : 23
Skąd : Kotlina Kłodzka

PisanieTemat: Re: [+18] Mój Boże! Czy ten młodzian z warkoczem jest tym złym?   Wto Cze 30, 2015 12:18 pm

- Rozumiem – Kudamon skinęła głową, kiedy usłyszała twoje plany, ale minę miała zmartwioną. – Muszę cię jednak ostrzec, że to mroczna istota, a ściągając cię tutaj i dając ci digivice, na pewno nie miała dobrych zamiarów. Zresztą pewnie zdałeś sobie z tego sprawę podczas spotkania z nim, mam rację?
Ty w tym czasie ułożyłeś się obok niej na miękkiej trawie. Było ci tam całkiem wygodnie. W sam raz żeby co nieco odpocząć i zregenerować siły, które przydadzą się na dalszą podróż.
- A co do zwiedzania, zdaj się na mnie Chaz. Wiem bardzo dużo o tym świecie. Jeśli jestem w stanie odpowiedzieć ci na jakieś pytanie odnośnie niego, odpowiem. Jeśli chcesz trafić w jakieś miejsce, mogę ci je wskazać. I cieszę się, że podoba ci się mój dom – powiedziała Kudamon. – Kiedy już odpoczniesz i zechcesz ruszać, daj mi znać – dodała, przymykając oczy.
Czyżby zaczęła drzemać? Widać nie spodziewała się, aby coś groźnego mogło się wam stać w tym miejscu. Zresztą czas mijał, a nadal panował spokój i cisza. Tylko lekki wiatr poruszał trawą i gałęziami drzew. Czułeś jak siły ci wracają. Nie groziło ci już omdlenie, czy coś takiego. Jak coś, jesteś w stanie ruszać w dalszą drogę.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ukrytaszuflada.blog.pl/
BlackDream
Grafik
avatar

Female Liczba postów : 91
Join date : 17/06/2015
Age : 20
Skąd : Z piekła

PisanieTemat: Re: [+18] Mój Boże! Czy ten młodzian z warkoczem jest tym złym?   Czw Lip 02, 2015 9:12 pm

- Dobry czy nie.. Miał jakiś powód by mnie tu ściągnąć i muszę się dowiedzieć jaki on był. - warknąłem w stronę Digimon'a. Niezbyt obchodziło mnie czy to coś było złe czy dobre. Niezależnie od tego mogłem śmiało zacząć się domyślać, że miało jakiś plan dotyczący mej osoby i nie spocznę póki się nie dowiem czego ode mnie chce. Z resztą.. Kto wie? Może mu pomogę.
Ten świat to nie mój dom. Nie muszę się o niego troszczyć, aż zanadto.
Z resztą.. Pewnie nie mam już domu. Oczami wyobraźni wiele razy widziałem jak po moim zniknięciu płomień trawił cały budynek, w który mieszkaliśmy, i który stał się wtedy pułapką dla mych rodziców. Te obrazy wielokrotnie przekonały mnie, że tam.. W świecie realnym nic dla mnie nie zostało.
Nic mnie nigdzie nie trzyma, mogę robić co tylko chcę. I teraz nikt nie uzna mnie za wariata, który wymyślił sobie to miejsce..
Ucieszyłem się słysząc słowa Lisowatej. Nawet nie wie ile pytań mógłbym zadawać w ciągu dnia, ale cóż.. Postaram się ograniczać jedynie do tych bardziej potrzebnych. Mimo wszystko, zamęczanie jej nie jest dobrym wyjściem.. Nawet jeśli chodzi tylko o nadwyrężanie jej umysłu.
Poczułem pewną ulgę widząc, że moja towarzyszka ucięła sobie drzemkę. Musiała uważać tą okolicę za naprawdę bezpieczną.
Sam, jedynie rozłożyłem się na trawie jak na wielkim łóżku i przymknąłem oczy.
- Ach Dracumon.. Ciekawe co ty byś w tym momencie zrobił gdybyś tylko mógł wybrać.. - zastanawiałem się, co byłoby dobrym wyjściem. Żałowałem, że Dracumon nie mógł udzielić mi teraz odpowiedzi, i pozostawiał mi całe myślenie.. Najlepiej byłoby gdybym wstał.. Tak. Dobre zadanie na początek. I łatwe.
Tak więc kiedy już wykonałem to jakże trudne zadanie, obudziłem Kudamon.
- Słuchaj. - powiedziałem. - Wiem, że nie przepadasz za walkami.. Ale czy będziesz moim przeciwnikiem? Chciałem trochę potrenować. Muszę wiedzieć czym dysponuje Dracumon, no i poza tym, może pomoże to trochę w dłuższym utrzymaniu tej formy. Trochę lipa jakbym w środku ważnej walki zmienił się w człowieka.. - moje ostatnie zdanie należało do tych z rodziny "Nie mam zamiaru wyjść na jakąś totalną lamę..".

_________________
KP
Box || Bank


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
GallAnonim
Administrator
avatar

Male Liczba postów : 240
Join date : 04/04/2015
Age : 23
Skąd : Kotlina Kłodzka

PisanieTemat: Re: [+18] Mój Boże! Czy ten młodzian z warkoczem jest tym złym?   Wto Lip 07, 2015 1:18 pm

Cóż, Dracumon, w którego się niedawno zmieniłeś, był niestety tylko zlepkiem danych wgranych na Digivice i nie mógł ci odpowiedzieć cóżby takiego zrobił. W każdym razie odpoczęliście sobie chwilkę na tej polanie, aż w końcu postanowiłeś zmierzyć się z arcyciężkim zadaniem, jakim było… wstanie z miękkiej trawy. Oczywiście nie miałeś z tym jakichkolwiek problemów. Zmęczenie niedawną transformacją już cię opuściło.
Kiedy obudziłeś Kudamon, ta uśmiechnęła się do ciebie, a następnie wysłuchała uważnie twojej propozycji. Chwilę rozważała co odpowiedzieć.
- Chmy, w sumie to całkiem niezła myśl. Lepiej byś opanował swoją przemianę oraz związane z nią moce w walce, której przegranie nie grozi zgonem – widać jednak było, że mimo wszystko waha się, czy jednak powinniście walczyć ze sobą, ale koniec końców… - Dobrze, mogę być twoim przeciwnikiem, ale walczyć do upadłego nie będziemy, okej? To będzie tylko taki sparing, abyś mógł się nauczyć co i jak. Acha i jakbym uderzała za mocno to mi powiedz. Jestem silniejsza niż wyglądam i na co nie wskazywałoby moje podejście do kwestii walczenia, a nie chcę ci zrobić zbyt dużej krzywdy – powiedziawszy to, Lisowata przyjęła pozycję do walki. – Możesz zaczynać.
Czekała aż się zmienisz i wykonasz swój pierwszy ruch.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ukrytaszuflada.blog.pl/
BlackDream
Grafik
avatar

Female Liczba postów : 91
Join date : 17/06/2015
Age : 20
Skąd : Z piekła

PisanieTemat: Re: [+18] Mój Boże! Czy ten młodzian z warkoczem jest tym złym?   Wto Lip 07, 2015 7:16 pm

Pierwszy raz w życiu opisuję poczynania mojej postaci w walce z pierwszej osoby, więc będzie pewnie marnie xd
Ale trening czyni mistrzem! *wypowiedziane jednocześnie przez Black i Chaz'a*

--------
Ucieszyłem się słysząc, że Kuda zgodziła się na tą walkę. Nie ukrywam, przepełniała mnie radość z  tego powodu. Dodatkowo myśl o tym, że będę mógł walczyć jako Dracumon była w pewnym sensie jeszcze radośniejsza, niż mogłoby się wydawać.
Pogrzebałem przez chwilę przy DigiVice by znaleźć ponownie ten sam przycisk, który poprzednio przemienił mnie w tą mroczną istotę. Znalazłem go naprawdę szybko, i zaraz poczułem ponownie to niesamowite uczucie, kiedy przepełniały mnie dane Dracumon'a.
- Ponownie w tym ciele.. - mruknąłem pod nosem, tak cicho, niemal niesłyszalnie. Spojrzałem w kierunku Lisowatej uśmiechając się od ucha do ucha.
Ruszyłem w jej kierunku. Czułem się lekko, miałem wrażenie, że biegłem z prędkością światła, chociaż była to tylko normalna prędkość.. Moja własna kondycja nigdy nie pozwalała mi nawet na chwilę tak szybkiego biegu.
Nie spuszczałem jej z oczu. Teraz, była tak jakby moim wrogiem.
Muszę się skupić.
Na tej polanie nie było niczego prócz trawy, więc wykorzystanie terenu odpadało.
Pozostał sam atak.
Jak to często miałem w swym zwyczaju obmyślałem plan ataku dopiero teraz, kiedy już bezmyślnie na nią szarżuję. Ale obmyślenie tego co powinienem zrobić zdawało się o wiele łatwiejsze, niż gdybym stał.
Będę biec w jej kierunku, aż w odpowiednim momencie, czyli będąc już blisko, skoczę starając się trafić swoimi pazurami wprost w jej głowę. Wiedziałem, że będzie robić uniki, dlatego w takim wypadku złapanie jej za ogon będzie na pewno dobrym wyjściem. Obawiam się, że może odpowiedzieć atakiem na mój własny, ale przecież nie mogę skończyć tej "bitwy" nie obrywając ani razu, z resztą co to za walka skoro się nie oberwało?
Kiedy jej ogon znalazłby się już w mych łapach, trzaśnięcie nią o ziemię to chyba jedyne co przychodzi mi do głowy. Mam nadzieję, że Dracumon ma wystarczająco dużo siły by cisnąć Lisowatą o trawę, która i tak jest miękka..
Sam również muszę się bronić. W razie jakiegokolwiek ataku z jej strony, będę po prostu odskakiwał. Nawet w tym ciele nie czuję się jeszcze na tyle pewnie, by wymyślać jakieś salta czy tym podobne.

_________________
KP
Box || Bank


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
GallAnonim
Administrator
avatar

Male Liczba postów : 240
Join date : 04/04/2015
Age : 23
Skąd : Kotlina Kłodzka

PisanieTemat: Re: [+18] Mój Boże! Czy ten młodzian z warkoczem jest tym złym?   Pią Lip 10, 2015 11:51 am

O tak, po tym jak już raz wykombinowałeś, jak się przemienić, powtórzenie tego, nie stanowiło większego problemu. Już chwilę później, urządzenie rozbłysnęło, podobnie twoje ciało, które uległo skurczeniu oraz przekształceniu do formy Dracumona. Uczucie bez wątpienia osobliwe, ale dla ciebie niezwykle przyjemne.
Kiedy biegłeś z szybkością, o której mogłeś pomarzyć jako człowiek, rozchachany od ucha do ucha w kierunku Kudamon, ona także się lekko uśmiechała, jakby trochę złośliwie. Zastanawiało cię dlaczego. Okazało się zaraz, że bezbłędnie przewidziała co zamierzasz. Kiedy ty wyskoczyłeś w powietrze, ona również wyskoczyła, co kompletnie cię zaskoczyło, wykonując w powietrzu salto. Skończyło się to tak, że zdzieliła cię swoim ogonem, jak biczem, nim zdołałeś zareagować i to ty rąbnąłeś o glebę, z taką siłą, że aż usta miałeś pełne trawy i ziemi. Bolało okropnie. Jej siła kompletnie cię zaskoczyła. Niby cię ostrzegała, ale ciężko się spodziewać takiej mocy po tak małej i chudej istocie. Nie ma wątpliwości w sile jest póki co między wami przepaść.
- Ojej, żyjesz? – zapytała się zmartwionym głosem. – Wybacz, trochę przesadziłam. No i musisz postarać się atakować trochę w niej oczywisty sposób. Ułańska szarża to zwykle bieg ku klęsce – poradziła ci.

Chaz
90%

VS

Kudamon
100%

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ukrytaszuflada.blog.pl/
BlackDream
Grafik
avatar

Female Liczba postów : 91
Join date : 17/06/2015
Age : 20
Skąd : Z piekła

PisanieTemat: Re: [+18] Mój Boże! Czy ten młodzian z warkoczem jest tym złym?   Sob Lip 11, 2015 11:15 pm

Przeczuwałem, że ten plan wymyślony na szybko nie zadziała, ale nie spodziewałem się aż tak bliskiego kontaktu z glebą. Smak ziemi i trawy nie należał do najlepszych na świecie. Podniosłem się, plując i pozbywając się resztek pożywienia krów z ust. Popatrzyłem na Kudamon spode łba. Czułem w sobie pewien gniew. Jakim prawem mogła być AŻ TAK silna?
- Na twoje nieszczęście, żyję. - warknąłem, starając się ignorować resztki bólu, po zderzeniu z jej ogonem jak i podłożem.
Miała rację. Taka szarża na pewno nie jest drogą ku zwycięstwu. Muszę wymyślić jakiś sposób by ją podejść. Ogon w takiej walce, jest jej najlepszą bronią. W każdym momencie może użyć go jak bicza, dlatego przydałoby się go jakoś ominąć, lub wykorzystać na jej niekorzyść..
Do głowy wpadł mi ten sam plan co poprzednio - złapanie jej za ogon i zrobienie jej tego samego, czym przed chwilą "zaszczyciła" mnie.
W głowie zaraz zacząłem układać plan.
Nie będę zbytnio szarżował. Zbliżę się powoli, obserwując co robi. Moim priorytetem będzie ogon, ale nie wiem czy nie ma czegoś w zanadrzu. Wiem dobrze, że Digimony potrafią używać jakiś dziwnych ruchów, ale dzisiaj na pewno nie mam zamiaru starać się ich użyć.
Wracając jednak do planu dorwania Kudamon..
Powoli się do niej zbliżę, będę wyprowadzać fałszywe ataki pazurami, celowo nie trafiając, choć na pewno postaram się by wyglądało to tak, jakby po prostu doskonale je unikała. Postaram się za nią szybko prześlizgnąć, i złapać za ogon. Na pewno będę liczył się z tym, że nie uda mi się pochwycić tego "bicza", więc w takim wypadku będę po prostu atakował szponami w jej plecy czy pysk, jeśli się obróci. No.. Oczywiście nie mogę zapomnieć o unikach, więc tak jak w poprzednim planie, zwykłe odskoki powinny wystarczyć.
Bez dłuższych przemyśleń ruszyłem, by wykonać kolejny plan.. Oby udany.
- Nie mam zamiaru być gorszym od ciebie..

_________________
KP
Box || Bank


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
GallAnonim
Administrator
avatar

Male Liczba postów : 240
Join date : 04/04/2015
Age : 23
Skąd : Kotlina Kłodzka

PisanieTemat: Re: [+18] Mój Boże! Czy ten młodzian z warkoczem jest tym złym?   Wto Lip 14, 2015 3:27 pm

Czas na drugą rundę, co nie?
No to powoli i ostrożnie zbliżyłeś się do oczekującej na ciebie Kudamon. Lisica miała na twarzy pogodny uśmiech, taki niepasujący do walki, nawet sparingowej, jakby nie traktowała pojedynku do końca serio w przeciwieństwie do ciebie. Kiedy dystans był dostatecznie mały, zacząłeś wyprowadzać owe fałszywe ciosy pazurami. Twoja przeciwniczka wnet zrozumiała, że specjalnie nie celujesz w nią. Postanowiła zadziałać za nim spełnisz swój plan i zaatakowała ogonem. Udało ci się zrobić unik i zgodnie prześlizgnąć za jej plecy. Problem w tym, że Kudamon miała ciało długie i giętkie jak wąż, więc w mig wygięła się tak, byś nie mógł jej złapać za ogon, woląc przyjąć ciosy twoich pazurów. Skrzywiła się z bólu, gdy zraniłeś jej ciało.
Właśnie udało ci się zadać pierwsze obrażenia w tej formie. I jak się z tym czujesz? Przyjemnie?
Gorzej, że Lisowata nie pozostała dłużna. Kiedy ty zawzięcie drapałeś, nieoczekiwanie rzuciła się na ciebie, związując własnym ciałem, a potem okładała pazurkami. Nie były może równie imponujące jak te Dracumona, ale nadal bolało. W dodatku krępowała teraz twoje ruchy.

Chaz
72%
Skrępowany

VS

Kudamon
88%

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ukrytaszuflada.blog.pl/
BlackDream
Grafik
avatar

Female Liczba postów : 91
Join date : 17/06/2015
Age : 20
Skąd : Z piekła

PisanieTemat: Re: [+18] Mój Boże! Czy ten młodzian z warkoczem jest tym złym?   Wto Lip 14, 2015 6:38 pm

Ciągle źle. Ciągle nie tak jak powinno być. Zbyt proste ataki. Zbyt przewidywalne.
Moje zdolności bojowe były na tak niskim poziomie, że czułem się gorzej niż mysz, próbująca uciec przed kotem.
Wzbierała we mnie złość. Zarówno na mnie samego jak i na Kudamon, która zbyt łatwo dawała radę odgadnąć każdą z mych taktyk.
Mimo wszystko, cieszyłem się. I to tylko z jednego powodu - udało mi się ją trafić. Przynajmniej ten jeden raz.
Teraz jednak, owijała się wokół mnie jak wąż. W tym momencie miałem niby marne pole do popisu, jednak do głowy szybko wpadła mi jedna myśl, która w sumie zdawała się w tym momencie najlepszą.
Wgryzłem się w jej miękkie ciało. Zaciskałem kły coraz to mocniej, tak w końcu nakazywał narastający we mnie gniew. Miałem wrażenie, że to uczucie nie było moje. Że należało do Dracumon'a. Ale podobało mi się. Tak samo jak ta dziwna, płynąca z tego przyjemność.
Postanowiłem, że nimi wszystko nie puszczę. Najprawdopodobniej Lisowata zaraz wyprostuje się jak struna i będzie starała się mnie pozbyć. Wtedy po prostu obejmę ją swoimi łapskami. Nie mam bladego pojęcia co powinienem zrobić dalej.
Ostatecznie doskonałym wyjściem wydało mi się przygwożdżenie jej do ziemi i zadanie kilku ciosów pazurami.

_________________
KP
Box || Bank


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
GallAnonim
Administrator
avatar

Male Liczba postów : 240
Join date : 04/04/2015
Age : 23
Skąd : Kotlina Kłodzka

PisanieTemat: Re: [+18] Mój Boże! Czy ten młodzian z warkoczem jest tym złym?   Pią Lip 17, 2015 9:48 pm

Co było robić, gdy przeciwniczka owinęła się wokół ciebie jak jakiś wąż? Trzeba było gryźć, a że Dracumon niski jest, więc bez problemu sięgnąłeś zębami ciała Kudamon, która wtedy akurat się zdziwiła twoim zagraniem. Syknęła z bólu, ale nie zamierzała puścić. Sama nawet  wbiła kiełki w twoje przedramię oraz próbowała zacieśnić swój splot, aby cię poddusić. Chwilę tak trwaliście, gryząc się nawzajem i żadne nie miało zamiaru odpuścić. W końcu jej ciało zaczęło się rozluźniać, jakby słabła. Wydało się to doskonałą okazją, żeby zerwać Kudamon z siebie, a potem przygwoździć do ziemi. Spryciula jednak cię w tym momencie wykiwała. Kiedy miałeś ją zrzucić z siebie na ziemię, nagle wróciły jej siły. Zdołała ci się wymknąć i odskoczyć, nim zrobiłeś jej większą krzywdę pazurami. Będąc na razie bezpieczna obejrzała miejsce, w którym ją ugryzłeś, gdzie widniały teraz krwawe ślady.
- No wiesz ty co? Chciałeś mnie zjeść, czy co? – rzekła obrażonym tonem.
Prawda jest taka, że tym razem poszło ci nieco lepiej niż wcześniej. Pytanie jednak, na ile jeszcze wystarczy ci sił. Twoja przemiana i tak trwa już dużo dłużej niż za pierwszym razem, a zmęczenie zaczyna wdawać się we znaki.

Chaz
64%

VS

Kudamon
74%

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ukrytaszuflada.blog.pl/
BlackDream
Grafik
avatar

Female Liczba postów : 91
Join date : 17/06/2015
Age : 20
Skąd : Z piekła

PisanieTemat: Re: [+18] Mój Boże! Czy ten młodzian z warkoczem jest tym złym?   Sob Lip 18, 2015 12:01 am

Zaciskałem kły coraz mocniej. Nie mogłem puścić. Nie mogłem sobie na to pozwolić. Całkowicie ignorowałem wszystko to co robiła w tym momencie Kudamon. Zdawałem sobie sprawę z tego, że sama wbiła swe kły w moje ciało, i że coraz mocniej zaciskała się dokoła mnie. Jednak mimo wszystko nie mogłem pozwolić sobie by puścić. Ten plan to jedyne co w tym momencie może mi się udać, przynajmniej w większej części tak jak tego chcę.
I kiedy w końcu nadarzyła się okazja by dokończyć cały plan tak jak tego chciałem.. Wymknęła się. W takim momencie jak ten musiała odzyskać siłę.
Stanąłem na ziemi wyraźnie zdenerwowany. Popatrzyłem na nią z pode łba, na twarzy mając grymas złości.
- Wiesz co.. - mruknąłem. - Muszę przyznać, że nawet apetycznie smakujesz. - dokończyłem nieco roześmianym, i jednocześnie zdenerwowanym tonem. W tym też momencie, gdy wypowiadałem te słowa, poczułem metaliczny smak. Smak jej krwi. Choć było to dziwne, naprawdę mi smakowało.. Dracumon dziwnie na mnie działał. Ale podobało mi się to. Mimo, że mogło się wydawać, że ma na mnie dziwny wpływ.. Dla mnie było to całkowicie ok.
Wyprostowałem się i spojrzałem w kierunku Lisowatej już całkiem normalnie.
- Wystarczy. - stwierdziłem. Nie wypowiedziałem tych słów ze względu na jej stan. Najchętniej jeszcze bym walczył. Coś jakby nakazywało mi by jeszcze trochę jej dokopać. Jednak zmęczenie przemianą dawało o sobie znać, dodatkowo jeszcze wysiłek włożony w walkę. I tak wystarczająco długo wytrzymałem.
Chciałem też spróbować wrócić do ludzkiej postaci, bez padania na ziemię z przemęczenia.
Nie miałem bladego pojęcia jak to zrobić.. Więc wykonałem to co jako pierwsze wpadło mi do głowy. Po prostu skupiłem się na tym by wrócić do ludzkiej postaci.

_________________
KP
Box || Bank


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
GallAnonim
Administrator
avatar

Male Liczba postów : 240
Join date : 04/04/2015
Age : 23
Skąd : Kotlina Kłodzka

PisanieTemat: Re: [+18] Mój Boże! Czy ten młodzian z warkoczem jest tym złym?   Pon Lip 20, 2015 7:51 pm

- Wiesz, to dla mnie komplement – odparła Kudamon, również się śmiejąc. – I cieszę się, że podobały ci się moje walory smakowe. Ty jako Dracumon… no szczerze mówiąc smakujesz paskudnie – dodała, pokazując ci język.
Lisowata obserwowała cię, jak delektowałeś się smakiem jej wirtualnej krwi. Odniosłeś wrażenie, że ona jest zupełnie świadoma dlaczego i że ta forma wpływa na ciebie, ale nic w tym momencie nie rzekła. Może warto samemu ją zapytać? Skinęła za to głową na znak zgody, gdy zarządziłeś koniec walki. (Za sparing otrzymujesz 50% exp) Teraz jednak malował się przed tobą problem, jak wrócić do swojej naturalnej postaci. Zdecydowałeś, że najlepiej się skupić na tej myśli i… Udało się! Po chwili umysłowego wysiłku poczułeś jak twoje ciało znowu się zmienia, ale tym razem dane Dracumona opuszczały twoje ciało, by z powrotem znaleźć się w Digivice. Kiedy byłeś z powrotem w ludzkiej postaci, może nie miałeś ran swojej digimonowej formy, ale ból pozostał tam gdzie dostałeś. Jednakowoż nie zanosiło na to byś miał zdrzemnąć, ale zmęczenie oczywiście odczuwałeś. Tymczasem Kudamon podeszła do ciebie.
- To była słuszna decyzja. W walce nie chodzi tylko o pokonanie przeciwnika. Trzeba również wiedzieć, kiedy się wycofać, by móc walczyć kolejnego dnia – rzekła dumna z ciebie. – To co, idziemy stąd? – zapytała się ciebie.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ukrytaszuflada.blog.pl/
BlackDream
Grafik
avatar

Female Liczba postów : 91
Join date : 17/06/2015
Age : 20
Skąd : Z piekła

PisanieTemat: Re: [+18] Mój Boże! Czy ten młodzian z warkoczem jest tym złym?   Pon Lip 20, 2015 8:59 pm

Dracumon od samego początku.. Od pierwszej przemiany dziwnie na mnie działał. I choć potrafiłem się w niego zmieniać od tak krótkiego czasu, czułem się inaczej. Szczególnie kiedy się w niego zmieniałem. Nie tylko dlatego, że był całkowicie inny niż ja pod względem wyglądu czy wzrostu. Ten Digimon.. Był całkowicie inny niż Kudamon. Niż ja. Choć nawet tego nie byłem pewien. Co prawda, to tylko dusza, ale miałem wrażenie, że za każdym razem daje mi cząstkę siebie, która pozostaje na dłużej.
Nawet w tym momencie, gdy udało mi się zmienić w człowieka miałem ochotę, ponownie skosztować Lisowatej co teraz wydawało mi się co najmniej dziwne i okropne zarazem, choć jako Dracumon było to dla mnie całkiem normalne.
Postanowiłem jednak na razie nie zaprzątać sobie tym głowy. Czułem, że Kuda coś wie. Gdyby było to coś zagrażającemu mi w jakimś stopniu raczej by o tym powiedziała.
Słysząc pochwałę z jej strony, niezbyt się tym przejąłem.
- W tym momencie chyba powinienem podziękować.. Więc.. Dzięki. - mruknąłem, wieszając torbę na niebolącym ramieniu i wyjąłem z niej jabłko.
Za nim jednak wziąłem gryza, zadałem Kudamon czysto techniczne pytanie.
- Mam nadzieję, że rana nie jest zbyt duża.. - mimo wszystko, ona była mi potrzebna. Byłem bezbronny bez jej wiedzy, więc muszę wiedzieć, czy nie zadałem jej jakiś poważnych uszkodzeń. W razie czego może znajdę w torbie coś co by jej pomogło.
- No.. Siedzenie na tyłku niczego nam nie da. - oznajmiłem rozglądając się po okolicy. - Prowadź do jakiegokolwiek ciekawego miejsca. Zanim zajmę się zbieraniem informacji o tym, który dał mi Digivice, zwiedzenie kawałka tego świata będzie ciekawą alternatywą.

_________________
KP
Box || Bank


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
GallAnonim
Administrator
avatar

Male Liczba postów : 240
Join date : 04/04/2015
Age : 23
Skąd : Kotlina Kłodzka

PisanieTemat: Re: [+18] Mój Boże! Czy ten młodzian z warkoczem jest tym złym?   Czw Lip 23, 2015 8:41 am

- Przeżyję – rzekła Kudamon, machając od niechcenia łapką, jakby to było nic. – Tutaj, w Cyfrowym Świecie, regeneracja jest dość szybka. Chyba zauważyłeś, że po pierwszej przemianie byłeś padnięty, a wystarczył posiłek i trochę czasu, abyś odzyskał siły. Myślę, że jeszcze nim ten dzień się skończy po twoich zębach nie zostanie na moim ciele żaden ślad.
Kiedy konsumując jabłko, powiedziałeś swojej towarzyszce, aby prowadziła cię do jakiegoś ciekawego miejsca, Lisowata się zamyśliła.
- Co ja mogłabym ci pokazać w tej okolicy… chmy… – mruknęła, chwytając się za podbródek. Nagle podniosła jeden pazurek do góry. – Już wiem! W pobliżu jest prześliczne jezioro, w którym mieszka moja stara znajoma, którą obiecałam dawano temu odwiedzić. Myślę, że ty nie będziesz zawiedziony widokami, a ja przy okazji wypełnię moje przyrzeczenie. Co ty na to, Chaz?

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ukrytaszuflada.blog.pl/
BlackDream
Grafik
avatar

Female Liczba postów : 91
Join date : 17/06/2015
Age : 20
Skąd : Z piekła

PisanieTemat: Re: [+18] Mój Boże! Czy ten młodzian z warkoczem jest tym złym?   Czw Lip 23, 2015 10:58 pm

Nie ukrywam, że ucieszyłem się słysząc słowa Lisowatej. Nie chcę nawet wiedzieć jak potoczyłyby się moje losy bez jej wiedzy i w sumie też tej denerwującej nadopiekuńczości. Mimo wszystko jej pomoc jak na razie bardzo się przydaje. W końcu wie o tym świecie o wiele więcej, z tego co mogłem wywnioskować z walki, jest niezwykle silna no i czasami się przydaje. Jedyne co mnie z nią wiązało to same korzyści jakie wypływają z naszej znajomości i tyle.
Kiedy ta zastanawiała się nad miejscem do jakiego mogłaby mnie zaprowadzić, ja zdążyłem zjeść calutki owoc, zostawiając jedynie ogonem. Jabłka.. Uwielbiam je. Jedyny owoc jaki w świecie ludzi zasługiwał na uważanie za święty. Poza tym, to jedyna dobra rzecz jaką przynosili do domu rodzice.. No i jeszcze jabłecznik robiony przez moją matkę był wręcz wyśmienity, choć za ciastami nie przepadał.
Jezioro? Brzmiało jak marny wypad latem by się ochłodzić i ukryć przed słońcem. Jednak, z jednej perspektywy był to doskonały pomysł. I nie. Tą perspektywą nie była wizja spędzenia reszty dnia pływając w wodzie. Ta znajoma Świętoszki.. Ciekawe kim była. Mogłem jedynie wnioskować, że było to stworzenie wodne. lub takie, które po prostu uwielbiało wodę. Kiedy ta wspomniała o tym, iż nie będę zawiedziony widokami, jakoś mnie to nie ruszyło. Widoki? Nie zwracałem na to uwagi chyba, że miejsce okazałoby się na prawdę niesamowite.
- Mi tam pasuje.. - mruknąłem. W tym momencie obchodziły mnie jedynie korzyści.

_________________
KP
Box || Bank


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
GallAnonim
Administrator
avatar

Male Liczba postów : 240
Join date : 04/04/2015
Age : 23
Skąd : Kotlina Kłodzka

PisanieTemat: Re: [+18] Mój Boże! Czy ten młodzian z warkoczem jest tym złym?   Pon Lip 27, 2015 9:39 am

Tak więc opuściliście bezpieczną polanę, na której dotąd spędzaliście czas i weszliście z powrotem do lasu. Było właśnie po południu, a Kudamon ostrzegła cię, że nie dojdziecie tam jeszcze dzisiaj. Mówiła też standardowe dyrdymały pokroju ostrożności i nie prowokowania obcych digimonów, jakby zapomniała, że teraz także ty masz siłę. No, jeszcze nie w pełni opanowaną, ale masz.
Tymczasem czas leciał, a wy dalej szliście przez ten las. Otaczały się najrozmaitsze rośliny i chociaż generalnie wydawał się to liściasty las strefy umiarkowanej z domieszką drzew iglastych, zdarzały się też zupełnie niezwykłe o dziwacznie powyginanych pniach, czy jaskrawo zabawionych liściach. Inne rośliny okazywały się niemożliwymi w prawdziwym świecie krzyżówki. W dodatku wszystko to tętniło cyfrowym życiem. Jakieś ptaszki, robaczki, czy niby zwierzęta otaczały was zewsząd. Co do digimonów, raczej nie spotkaliście takiego, co by chciał z wami porozmawiać, ani taki, który miałby ochotę spróbować ludzkiego mięsa. Nie mniej, trudno nazwać to miejsce nudnym.
W końcu słońce zaczęło zachodzić, a Lisowata oznajmiła, że powinniście rozejrzeć się za miejscem na nocleg.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ukrytaszuflada.blog.pl/
BlackDream
Grafik
avatar

Female Liczba postów : 91
Join date : 17/06/2015
Age : 20
Skąd : Z piekła

PisanieTemat: Re: [+18] Mój Boże! Czy ten młodzian z warkoczem jest tym złym?   Wto Lip 28, 2015 9:51 pm

Praktycznie całkowicie przestałem odczuwać ból w ramieniu po naszym małym sparingu, w którym.. Jakby nie patrzeć mnie poniosło. Czułem, że zachowałem się niewłaściwie. Powinienem był nie dawać ponieść się emocją. Mimo wszystko byłem nieco zły na siebie z tego powodu, że zraniłem Kudamon. Jej stan fizyczny obchodził mnie jedynie dlatego, że jak już kiedyś pewnie wspominałem - nie poradziłbym sobie bez jej wiedzy. Ale to przytłaczające poczucie winy, wymieszane z pewnego rodzaju przyjemnością gdy tak z nią walczyłem i raniłem.. To było dziwne połączenie, które nawet na chwilę nie znikało, ale i niezbyt dokuczało.
Las, wyglądał całkiem normalnie. Nie licząc kilku roślin, które wyginały się nienaturalnie, były dziwacznymi połączeniami, na które żaden genetyk w świecie realnym by nie wpadł. Ale mimo różnic, życie toczyło się tutaj tak samo żwawo jak w znanych mi lasach. Liczne odgłosy, sylwetki znikające niczym duchy.
- Myślę, że bezpiecznie byłoby znaleźć jakąś niewielką polankę i zrobić szałas. - oznajmiłem, nie znałem się na surwiwalu, więc miałem jedynie nadzieje, że dobrze mówię.
- Rozpalimy jakoś ogień.. Będziemy mieli dobre pole widzenia.. Więc nic nas znienacka nie weźmie. Co ty na to? - spytałem, mając nadzieję, że Lisowata uzna to za dobry pomysł. Nie mam zamiaru wyjść na idiotę.
I mimo wszystko, zgodziłaby się czy nie i tak już rozglądałem się nieco za jakimś dogodnym miejscem, bo materiałów na szałas akurat nie brakowało. To w końcu las.

_________________
KP
Box || Bank


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
GallAnonim
Administrator
avatar

Male Liczba postów : 240
Join date : 04/04/2015
Age : 23
Skąd : Kotlina Kłodzka

PisanieTemat: Re: [+18] Mój Boże! Czy ten młodzian z warkoczem jest tym złym?   Sro Lip 29, 2015 12:12 pm

Kudamon wysłuchała twojej propozycji co do obozowania i zamyśliła się chwilkę.
- Zgadzam się co do ogniska. Światło na pewno nam pomoże widzieć zagrożenia i odstraszy słabsze, złe digimony, których na szczęście nie ma za wiele w tej okolicy. Jednakże uważam, że nie ma sensu budowanie teraz szałasu. Po pierwsze, spędzimy tutaj tylko jedną noc, a po drugie jest już za późno abyśmy zgromadzili dość materiału za nim się ściemni, a potem trzeba by jeszcze szałas postawić oraz ognisko rozpalić. Lepiej znaleźć coś już istniejącego co da nam odpowiednią osłonę – rzekła, rozglądając się i nagle wzrok zawiesiła na niskim, iglastym drzewie, podobnym do cisu.
Jego gałęzie były tak ustawione, że tworzyły jakby naturalny dach, pod który wystarczyło tylko wpełznąć, aby deszcz oraz wiatr ci nie zagroziły.
- Myślę, że pod tym drzewem będzie nam idealnie. Można co najwyżej trochę usypać czegoś na posłania. No i nadal musimy zebrać paliwo na ognisko – dodała.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ukrytaszuflada.blog.pl/
BlackDream
Grafik
avatar

Female Liczba postów : 91
Join date : 17/06/2015
Age : 20
Skąd : Z piekła

PisanieTemat: Re: [+18] Mój Boże! Czy ten młodzian z warkoczem jest tym złym?   Sro Lip 29, 2015 11:46 pm

Nie wyszedłem więc na totalnego głupka. Kudamon przynajmniej uznała mój pomysł z ogniskiem za całkiem mądry. Szałas nie był dobrym wyjściem, ale z drugiej strony nie potrafiłem wymyślić niczego innego. Za to Lisowata znalazła wręcz idealne miejsce do spania.
- Całkiem całkiem. - oznajmiłem, kierując wzrok w kierunku naszego domu na jedną noc. Z resztą, w tym świecie i tak dom nie jest mi potrzebny.
- W takim razie, jeśli ci to nie przeszkadza idę pozbierać trochę drewna, patyków i czegoś tam jeszcze na ognisko.. A ty, jeśli nie będzie ci to przeszkadzać, zrób jakieś prowizoryczne posłanie z liści. - mruknąłem, odwracając się. Mimo wszystko nie mam zamiaru spać na zimnej ziemi.
Nie obchodziły mnie w tym momencie słowa Świętoszki. Znając ją, narzekałaby, że nie powinienem iść, że wpakuję się w problemy i nie będę umiał sobie poradzić, nawet jeśli teraz potrafiłem zmienić się w Digimona.
Tak więc ignorując nadchodzące od niej słowa, które musiałyby paść, rozglądałem się w okolicy naszego obozowiska za jakimiś łatwo dostępnymi materiałami na ognisko.
Przy okazji rozglądałem się czy coś mnie nie obserwuje, czy nie chce zaatakować. Ten las był mimo wszystko nieco odstraszający.. Chociaż przyjemny. Ale odstraszający. Szczególnie teraz, gdy zaczęło się ściemniać.
Nie żebym bał się łazić po lesie w ciemnościach.
To po prostu nie wiadomo, co w nocy może wyskoczyć na twarz.

_________________
KP
Box || Bank


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
GallAnonim
Administrator
avatar

Male Liczba postów : 240
Join date : 04/04/2015
Age : 23
Skąd : Kotlina Kłodzka

PisanieTemat: Re: [+18] Mój Boże! Czy ten młodzian z warkoczem jest tym złym?   Sob Sie 01, 2015 9:22 am

Kudamon wyglądała na zadowoloną, że spodobało ci się wybrane przez nią miejsce na nocleg. I nawet nie wydawała się niechętna twojej propozycji.
- Jeszcze kilka godzin temu nie zgodziłabym się na to, ale teraz, jeśli coś będzie chciało cię zjeść możesz się już odgryźć, dosłownie – rzekła, chichocząc z własnego żartu. – I tak nie posłuchałbyś gdybym ci zakazała, więc idź po ten chrust, tylko nie odchodź za daleko, bo wpakujesz się jeszcze w coś i nie zdołam ci pomóc. Ja urządzę nam tymczasem takie legowisko, że w ogóle nie będziesz czuł, iż śpisz na ziemi – obiecała ci, zaglądając pod gałęzie drzewa. – Jakby co to krzycz…
Nie słyszałeś już reszty, bo zamiast czekać aż twoja towarzyszka się wypowie, zaraz ruszyłeś na poszukiwanie drewna. Znalezienie paliwa na ognisko nie nastręczały żadnych trudności. Zrobiłeś rundkę dookoła i już miałeś pełne naręcza suchych gałęzi. Mógłbyś to co zebrałeś zanieść, po czym zrobić drugą rundkę, wtedy by było także co dołożyć do ognia.
Na szczęście nic nie próbowało cię zaatakować, a nawet nie czułeś byś był obserwowany. Ten las wydawał się teraz aż nazbyt podobny do typowego lasu z twojego świata. Jednakże nie obyło się bez pewnych zjawisk. Zupełnie nagle zobaczyłeś, że w powietrzu, nie opodal ciebie, pojawiła się jakaś dziwna anomalia. Jakby coś zakrzywiało obraz w tym miejscu. Usłyszałeś też szepty. Nie rozumiałeś co mówią, ale miałeś wrażenie, że zachęcają cię, abyś podszedł do anomalii.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ukrytaszuflada.blog.pl/
BlackDream
Grafik
avatar

Female Liczba postów : 91
Join date : 17/06/2015
Age : 20
Skąd : Z piekła

PisanieTemat: Re: [+18] Mój Boże! Czy ten młodzian z warkoczem jest tym złym?   Nie Sie 02, 2015 11:53 pm

Znalezienie chrustu było niezwykle łatwe, z czego się cieszyłem. Nie musiałem zbyt długo łazić, by zaraz mieć pełne ręce gałęzi, i patyków nadających się do spalenia. Wybrałem się więc w kierunku naszego obozowiska by pozostawić tam to co zebrałem i wybrać się na drugą rundkę dokoła polany. Miałem zamiar zebrać już teraz tyle chrustu ile się da, by potem nie musieć już znów latać po coś do dorzucenia do ognia.
Las jednak zdawał mi się być zbyt spokojny. Oczekiwałem, że coś będzie na mnie patrzeć na każdym kroku, obserwować, coś przebiegnie w oddali, a tym czasem było spokojnie.
Nie ma co ukrywać, że niesamowicie się ucieszyłem, gdy całkiem przypadkowo dostrzegłem coś co można było nazwać anomalią. Ten świat to w głównej mierze dane i kod binarny, więc wirusy i jakieś błędy to pewnie rzecz często spotykana.
Początkowo anomalia niezbyt mnie interesowała. Zakrzywiony obraz i tyle. Jednak gdy doszły do mnie szepty.. Całkowicie zmieniłem zdanie.
- Pewnie wpakuję się w kłopoty.. - mruknąłem pod nosem lekceważąco, i rzuciłem na ziemię zgromadzone patyki. Nikt ich raczej nie ukradnie.
Nieświadomy tego co mogłoby się stać, szedłem w kierunku zakrzywionego obrazu. Wsłuchiwałem się w szepty, starając coś zrozumieć, jednak w tym momencie nic z tego. Głosy były dla mnie niezrozumiałe, choć i tak usilnie starałem się je zrozumieć.
Trzymałem prawą rękę w kieszeni, na Digivice, by w razie potrzeby być gotowym do przemiany. Co prawda trzecia przemiana w ciągu jednego dnia to stanowczo za dużo, jednak jakoś się tym nie przejmowałem.. Myśl o ponownym staniu się Dracumonem była tak przyjemna, że musiałem się od tego wręcz powstrzymywać.

_________________
KP
Box || Bank


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
GallAnonim
Administrator
avatar

Male Liczba postów : 240
Join date : 04/04/2015
Age : 23
Skąd : Kotlina Kłodzka

PisanieTemat: Re: [+18] Mój Boże! Czy ten młodzian z warkoczem jest tym złym?   Wto Sie 04, 2015 1:50 pm

Nie przejmując się ewentualnym ryzykiem, zaintrygowany bardziej głosami niż samym zjawiskiem, rzuciłeś chrust na ziemię i z ręką na Digivice, zacząłeś podchodzić do anomalii. Niestety, mimo twoich wysiłków nie udało ci się zrozumieć szeptów. One były bardziej czymś co oddziałuje na twoją podświadomość niż prawdziwymi słowami. W końcu stanąłeś przed anomalią.
Wtedy zakrzywiona przestrzeń przed tobą pękła i rozpadła się, jak uderzona młotem szyba i z podobnym odgłosem. Pojawiła się zawieszona w powietrzu ciemna, ostrokrawędzista dziura, z której wiało lodowatym chłodem. Widziałeś w niej mroczną, zniekształconą sylwetkę, którą ledwie rozróżniałeś na niewiele jaśniejszym tle. Dobrze jednak widziałeś parę czerwonych oczu, znajomych oczu.
- Witaj, chłopczę. Widzę, że nieźle sobie radzisz. – odezwał się nie mniej znajomy, przyjemny. mimo szorstkości głos. – Wiem, że w końcu poznałeś działanie Digivice. Jak ci się podoba twoje nowe drugie ja, Dracumon? – zapytał się ciebie.
Nie było wątpliwości. To mógł być tylko On. Tylko czego może chcieć od ciebie po tym, jak zostawił ciebie na pastwę losu w tym świecie?

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ukrytaszuflada.blog.pl/
Sponsored content




PisanieTemat: Re: [+18] Mój Boże! Czy ten młodzian z warkoczem jest tym złym?   

Powrót do góry Go down
 
[+18] Mój Boże! Czy ten młodzian z warkoczem jest tym złym?
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next
 Similar topics
-
» Dziedziniec
» Wieża Wiatrów
» Gry karciane
» Klasa Starożytnych Run
» Krużganki

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Digimon Quartz :: Strefa Przygód :: Przygody :: MG GallAnonim-
Skocz do: