IndeksFAQSzukajUżytkownicyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 [+18] Skrzywdzona dziewczyna chce przezwyciężyć swe lęki

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
GallAnonim
Administrator
avatar

Male Liczba postów : 240
Join date : 04/04/2015
Age : 23
Skąd : Kotlina Kłodzka

PisanieTemat: Re: [+18] Skrzywdzona dziewczyna chce przezwyciężyć swe lęki   Sob Sie 15, 2015 9:58 pm

Twój ojciec widział, że twój gniew szybko ci przeszedł, gdy cię złapał. Widział też, że zastępuje je przerażenie, czuł drżenie, przyspieszone oddech, mimowolne ruchy ciała, jakbyś przechodziła zawał. Kiedy powiedziałaś do niego niby spokojnym tonem, ale te dość niepokojące dla ojca słowa, natychmiast cię usłuchał i wypuścił.
- Ja… Przepraszam Mariko… To przez Cyfrowy Świat nabyłem takiej ostrożności… – odezwał się speszony, ale nie dokończył.
Wystraszona uciekłaś bowiem do swojego pokoju i tam się też zatrzasnęłaś. Zamieszanie natychmiast obudziło Nekonshi, która spojrzała z napięciem na ciebie, pytając o co chodzi. Tymczasem słyszałaś głos ojca.
- Przepraszam Mariko, naprawdę. Psycholog mówił mi, że nie potrafisz znieść ludzkiego dotyku, ale instynkt obronny i tak zadziałał. Niemniej mówiłem szczerze przed chwilą. Proszę, uwierz mi i nie wiń za wszystko co złe niedawno zaszło – powiedział przepraszającym tonem.
Po chwili pomiędzy twoimi nogami pojawiło się ksero zdjęcia, które Akira wepchnął przez szparę pomiędzy drzwiami, a podłogą. Słyszałaś potem jego kroki, jak odchodził i głos marudzącej siostry, którą ojciec natychmiast uciszył. Mogłeś odetchnąć.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ukrytaszuflada.blog.pl/
Mariko

avatar

Female Liczba postów : 93
Join date : 10/04/2015
Age : 21

PisanieTemat: Re: [+18] Skrzywdzona dziewczyna chce przezwyciężyć swe lęki   Sob Sie 15, 2015 11:40 pm

Mam dziwne wrażenie, że wszystko się uspokoiło, ale nadal czuję, jak moje serducho wali coraz wolniej. No nic, nadal stoję, a raczej siedzę oparta plecami o drzwi mojego pokoju, spoglądając na Nekonshi z lekko rozchylonymi ustami. Ojciec powiedział za dużo, ale cieszę się, że chociaż pamiętał o tym zdjęciu. Chociaż tyle dobrego, chociaż...
- Wiesz... nie wiem już, co o tym wszystkim sądzić - odzywam się, gdy już się znacznie uspokoję, starając się patrzeć na kocicę poważnym wzrokiem. - Niby mówi, że to mamy wina, że się rozstali, ale... ona przecież nie zostawiłaby samej Minako, nie? Zresztą... nie wiesz zbytnio, o co chodzi, a ja chyba nie dam rady cię w to dzisiaj wtajemniczyć. Może... może jutro? No i odwiedzimy na pewno też tego całego Kenjiego, a na razie... chyba pójdę spać. Za dużo się dzisiaj stało - stwierdzam pewnym tonem, po czym przebieram się w ciuchy do spania, wkładam kserokopię zdjęcia Akiry gdzieś między książki i idę spać. Nie, żebym miała coś jeszcze do roboty, a zależy mi na tym, by rano ojciec nie stanął mi nad głową i nie kazał iść do szkoły. Brrr, jeszcze tego by mi brakowało.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
GallAnonim
Administrator
avatar

Male Liczba postów : 240
Join date : 04/04/2015
Age : 23
Skąd : Kotlina Kłodzka

PisanieTemat: Re: [+18] Skrzywdzona dziewczyna chce przezwyciężyć swe lęki   Wto Sie 18, 2015 5:19 pm

Zmartwiona twoim stanem Tailmon aż zeskoczyła z łóżka i podeszła do ciebie, wzrokiem pytając: „Nic ci nie jest?” Ucieszyła się, kiedy zobaczyła, że się uspokajasz.
- Faktycznie, nie wiem o co chodzi – odparła speszona na twoje słowa. – Ale z chęcią cię wysłucham, tak jak ty słuchasz mnie, chociaż nie obiecuję, że zrozumiem wszystko. W końcu jestem digimonem, nie człowiekiem – dodała żartobliwie, ocierając się o ciebie niby zwykły, domowy kocur, chcąc cię pocieszyć.
Nekonshi nic nie powiedziała na twoją chęć pójścia spać. Wprawdzie nie było jeszcze nawet 20 godziny, ba, na kolację za wcześnie jeszcze, ale ten dzień dostarczył ci dość wrażeń, by wypruć z sił. Dlatego schowałaś zdjęcie, przebrałaś się w piżamę, po czym wskoczyłaś do łóżka. Tam dołączyła do ciebie kocica, zwijając się obok w kłębek i grzejąc cię ciepłem własnego ciała. We dwie zaraz usnęłyście.

*

W nocy twój umysł zamiast spać i dać ci odpocząć, ciężko pracował, abyś nie miała spokoju. Ogólnie rzecz mówiąc, widziałaś obrazy, swoje zniekształcone przez upływ czasu wspomnienia. Początkowo głównie obserwowałaś swoją matkę oraz wspólne z nią chwilę, nie istniało nic poza wami. Potem mózg zaczął odgrywać te nie takie dawne i bardzo nieprzyjemne rzeczy z udziałem konkubenta Kyoko. Jego gwałt na tobie oraz twoje wbicie noża w niego. Przeżywałaś to we śnie kilkakrotnie i nie było ucieczki od tych obrazów.
Kiedy się wreszcie zbudziłaś, byłaś zlana zimna potem z uczuciami obrzydzenia i mdłości. W dodatku była dopiero piątka nad ranem! Na dworze dopiero szaro się zrobiło, a ojciec pewnie jeszcze nie pojechał do pracy. Nekonshi spała dalej sobie. Ty już raczej nie zaśniesz. Czułaś, że już nie dasz rady, choćbyś ciężko próbowała. Senne obrazy nadal istniały w twojej podświadomości i pokazywały się, ilekroć na dłużej zamykałaś oczy.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ukrytaszuflada.blog.pl/
Mariko

avatar

Female Liczba postów : 93
Join date : 10/04/2015
Age : 21

PisanieTemat: Re: [+18] Skrzywdzona dziewczyna chce przezwyciężyć swe lęki   Wto Sie 18, 2015 7:20 pm

Cholera. Tak beznadziejnie nie czułam się nigdy dotąd.
Nie wiem, dlaczego te wspomnienia nawiedziły mnie właśnie dzisiaj. Czyżby to była kwestia wczorajszej sytuacji z ojcem? Zapewne tak - w końcu mnie dotknął, a już sam dotyk przypomniał mi o moim cholernym lęku. Nie wiedziałam, że jest tak wyczulony na własne bezpieczeństwo... może mam to po nim? Tego raczej się nie dowiem, bo mam wrażenie, że nasze relacje się mocno ochłodzą, zwłaszcza, gdy znajdę przejście do Digital World i zniknę z jego życia... oraz przestanę przeszkadzać Minako. Mam tylko nadzieję, że nie okaże się kompletną idiotką (na jaką mi się prezentuje ostatnio) i wesprze ojca po moim zniknięciu.
Nie mam siły myśleć o tak dalekich planach i w sumie najchętniej zamknęłabym oczy ponownie, jednak koszmar w nocy powraca - prawie tak samo silny jak na początku. Czuję drżenie dłoni oraz nóg, ale mimo to podnoszę się delikatnie z łóżka, byle nie zbudzić Nekonshi, która chyba ma już za dużo zmartwień z mojego powodu. Nie powinna się mną przejmować, chociaż... nie ukrywam, miło mi się na serduchu robi przez to. Gdy już to zrobię, biorę świeży komplet ciuchów i bieliznę i niczym zombie wyruszam do łazienki, gdzie zamierzam wziąć zimny prysznic połączony z ciągłym wpatrywaniem się w jeden punkt. Byle tylko nie zamknąć oczu i nie przeżywać tego koszmaru od nowa. Bo chyba zacznę krzyczeć.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
GallAnonim
Administrator
avatar

Male Liczba postów : 240
Join date : 04/04/2015
Age : 23
Skąd : Kotlina Kłodzka

PisanieTemat: Re: [+18] Skrzywdzona dziewczyna chce przezwyciężyć swe lęki   Pią Sie 21, 2015 1:42 pm

Prawdopodobnie wczorajsza sytuacja wyzwoliła te paskudne wspomnienia, które nie chciały cię teraz opuścić. Byłaś całą rozdygotana, ale jakoś udało ci wstać, nie budząc Tailmon. Potem wygrzebałaś z szafy komplet czystych ubrań i pomaszerowałaś przez pogrążony w ciszy dom do łazienki. Tam rozebrałaś się z piżamy, po czym weszłaś pod prysznic. Kiedy poczułaś lodowatą wodę na swoich plecach, od razu poczułaś ulgę. Senne widziadła odchodziły, jakby woda zmywała je z twojego ciała niczym brud. Po paru minutach zostało po obrazach tylko nieprzyjemne uczucie. Z drugiej strony wyszłaś spod prysznica trochę zziębnięta i dalej dygotałaś, tym razem z zimna. Zaraz jednak wytarłaś się ręcznikiem oraz przyodziałaś w ubrania. Czułaś się trochę bardziej gotowa na kolejny dzień. Co teraz zrobisz? Zjesz jakieś śniadanie?

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ukrytaszuflada.blog.pl/
Mariko

avatar

Female Liczba postów : 93
Join date : 10/04/2015
Age : 21

PisanieTemat: Re: [+18] Skrzywdzona dziewczyna chce przezwyciężyć swe lęki   Pią Sie 21, 2015 6:52 pm

Prysznic zdecydowanie mi pomógł - miałam wrażenie, jakby nocny koszmar spływał niczym brud z mego ciała. Albo krew, która pozostała po dokonaniu zabójstwa... bo on chyba zginął, prawda? Więc czego się teraz boję? Czuję, że chyba wielu rzeczy naraz.
Przede wszystkim chyba nie chciałabym tracić ojca. Wbrew pozorom jest teraz moją jedyną rodziną... nawet jeśli jest takim durnym idiotą. Do diabła, gdyby mi zabrano córkę, przetrząsnęłabym zapewne niebo i ziemię, by ją odzyskać, a on się ot tak poddał i jeszcze mi mówi, że mnie kocha! Mimo wszystko jednak mam wrażenie, że zależy mu na mnie i w rzeczywistości nie jest złą osobą, chociaż irytuje mnie momentami gorzej niż Minako. Ona to już w ogóle jest dla mnie osobą stresogenną. Przecież mogła już zauważyć, że wcale nie chcę skupiać na sobie uwagi ojca, a ona nadal swoje i nadal zachowuje się wrogo wobec mnie. Mogłaby w końcu zrozumieć, bo tak wychodzi tylko na idiotkę... ale mimo wszystko nadal jest moją siostrą. Nawet jej nie życzę, by spotkało ją to samo, co ja - mam wrażenie, że raczej by tego nie wytrzymała i załamałaby się psychicznie bardziej niż ja.
Boję się też o Nekonshi. Mam w pamięci wczorajszą rozmowę z ojcem i zaczynam rozumieć, iż utrata takiej przyjaciółki jak ona zapewne zabolałaby mnie gorzej niż śmierć matki, którą w końcu praktycznie widziałam na własne oczy. Sam widok krwi był już dla mnie dość traumatyczny, ale zapewne widok samych danych składających się na kocicę byłby o wiele bardziej stresogenny. W sumie... ciekawe, co by się stało, gdyby ktoś zniszczył mój Digivice. Nekonshi też by się rozpadła na kupkę danych? Brrr, wolałabym tego nie sprawdzać.
Cóż, mniej więcej ogarnianie się po tym koszmarze mogę uznać za zakończone, chociaż dopóki się nie wytarłam do sucha ręcznikiem i nie przyodziałam świeżych ciuchów, było mi trochę zimno. Nie było to przyjemne uczucie, ale muszę przyznać, że o wiele lepsze niż to, co doświadczyłam wtedy. W każdym razie czuję się nieco głodna, co też oznacza, że raczej powinnam sobie przygotować coś do jedzenia... tylko co? W sumie zadowoliłabym się każdym daniem albo nawet i najzwyklejszym owocem, jednakże po burzy myślowej, jaka rozpętała się w moim umyśle, stwierdzam zgodnie, iż najlepszym daniem byłoby coś z ryżem. Najlepiej niratama donburi, o!
Gdy już wyjdę z łazienki, pierwsze co robię, to sprawdzenie, czy mamy w kuchni najbardziej potrzebne składniki - jajka, szczypiorek czosnkowy i ryż. W sumie ryż najważniejszy, bo bez ryżu to nie będzie w końcu donburi. W każdym razie jeśli czegokolwiek będzie mi brakowało, natychmiast udaję się do najbliższego konbini, by uzupełnić wszystkie braki, a jeśli będę miała wszystko, szykuję posiłek, zaparzając sobie przy okazji zieloną herbatę oraz szykując jakieś żarcie dla kota, czyli dla Tailmon. Oby tylko w międzyczasie nikt nie raczył wstać i przyjść do kuchni.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
GallAnonim
Administrator
avatar

Male Liczba postów : 240
Join date : 04/04/2015
Age : 23
Skąd : Kotlina Kłodzka

PisanieTemat: Re: [+18] Skrzywdzona dziewczyna chce przezwyciężyć swe lęki   Pon Sie 24, 2015 11:54 am

Czując głód, po sprawach łazienkowych zeszłaś na dół, do kuchni, aby uciszyć żołądek. Niedługo zastanawiałaś się nad tym, co chcesz zjeść. Po tym, jak odrzuciłaś pomysł, że mogłabyś zjeść cokolwiek, zdecydowałaś się na niratama donburi. Na szczęście wszystkie potrzebne składniki były na miejscu. Akira dbał o dobre zaopatrzenie swojej kuchni widać. Wzięłaś więc jajka, ryż i szczypiorek czosnkowy, po czym zaczęłaś przygotowywać swoje śniadanie. Na szczęście w domu panowała przez cały ten czas kompletna cisza, spokój i nikt nie uraczył cię swoją niechcianą obecnością. Wkrótce miałaś już posiłek dla siebie no i herbatkę. Co do Nekonshi, nie posiadaliście żarełka dedykowanego kotom, ale znalazłaś jakieś mięsko, które powinno jej smakować.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ukrytaszuflada.blog.pl/
Mariko

avatar

Female Liczba postów : 93
Join date : 10/04/2015
Age : 21

PisanieTemat: Re: [+18] Skrzywdzona dziewczyna chce przezwyciężyć swe lęki   Sro Sie 26, 2015 10:41 pm

Cholera, takie poranki są takie cudne! Nikt mi nie przeszkadza, mogę sobie w spokoju zjeść to, co chcę i napić się tego, czego chcę się napić... w sumie ciekawe, czy jakbym się napiła piwa, to czy ojciec by mnie wydziedziczył, chociaż znając życie zapewne nie kupuje takich samych procentowych zapasów jak tych bardziej nadających się do spożycia. Muszę też przy okazji przyznać, że ojciec mocno u mnie zaplusował, bo dba o kuchnię i jej zaopatrzenie... może jest już nieco mniej zły w moich oczach, ale mimo to nadal nie zmieni to faktu, że jest idiotą.
...a właśnie mówiąc o idiotach, powinnam się zacząć szykować do wyjścia. Jest nadal trochę wcześnie, ale chcę ten dzień dobrze spożytkować, dlatego też biorę mięso i zanoszę je do pokoju, gdzie budzę Nekonshi, natomiast gdy kocica już wstanie, odzywam się cicho.
- Chcę wyjść już teraz z domu i upolować tego Kenjiego zanim gdzieś polezie, więc... chyba nie masz nic do roboty w domu, prawda?

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
GallAnonim
Administrator
avatar

Male Liczba postów : 240
Join date : 04/04/2015
Age : 23
Skąd : Kotlina Kłodzka

PisanieTemat: Re: [+18] Skrzywdzona dziewczyna chce przezwyciężyć swe lęki   Czw Sie 27, 2015 12:09 am

Mała ciekawostka, co by połechtać ciekawość Mariko: Otóż w lodówce stało i piwo w liczbie dwóch puszek. Akira czasami lubił wypić sobie jedno, czy to dla ochłody, czy to w ramach relaksu, ale często go z tym napojem jednak nie widywałaś.
*
Po jakże smakowitym, zjedzonym w ciszy, samotności i spokoju śniadanku, postanowiłaś wkrótce wyruszyć na miasto, mimo bardzo wczesnej pory. Poszłaś więc zaraz z mięsem do swojego pokoju, gdzie zajęłaś się budzeniem Nekonshi. Kocica, znęcona zapachem jedzenie, szybko otworzyła oczęta, a ty wnet usłyszałaś głośne burczenie jej brzuszka.
- To dla mnie? Dziękuję ci Mariko – rzekła z zawstydzoną miną.
Zaraz też zeskoczyła z wyrka i zajęła się pałaszowaniem oraz słuchaniem tego, co miałaś do powiedzenia.
- A czy wyglądam jakbym miała? – odpowiedziała dość niewyraźnie na twoja słowa, bo zajęta była przeżuwaniem i przełykaniem. – Nie mam nic przeciwko temu. Właściwie to podoba mi się to bardziej niż udawanie zwykłego kota. Nie mogę wtedy mówić – w jej głosie słyszałaś nieomal pretensję, jakby niemożliwość mówienia była czymś bardzo złym. – Zdaje się, że moje ciało pozbyło się już trucizny, więc czuję się całkiem znośnie. Zjem tylko i możemy ruszać – dodała, skupiając potem już całkowicie na jedzeniu.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ukrytaszuflada.blog.pl/
Mariko

avatar

Female Liczba postów : 93
Join date : 10/04/2015
Age : 21

PisanieTemat: Re: [+18] Skrzywdzona dziewczyna chce przezwyciężyć swe lęki   Czw Sie 27, 2015 12:25 pm

- Hej, nie ma się czego wstydzić, w końcu każdy z nas prędzej czy później głodnieje - odpowiadam na podziękowanie Nekonshi z szerokim uśmiechem na twarzy, prawie powstrzymując się od śmiechu, jednak sekundę później natychmiast poważnieję, szykując torbę, do której później wejdzie Nekonshi na czas podróży. - Wiem, że ci się to nie podoba, ale to dla naszego bezpieczeństwa. Wiesz... w naszym świecie takie gadające koty jak ty są ogromną rzadkością, więc lepiej, żeby nikt cię nie zabrał i nie wsadził do cyrku. W każdym razie jak skończysz, to się ulokuj w torbie, a ja jeszcze coś zrobię - informuję kocicę, po czym biorę czystą kartkę i kreślę na niej jedno zdanie - "Wrócę przed 22. Mariko". Gdy zaś wszystko będzie gotowe, biorę kota w torbie, deskę, kartkę zostawiam w kuchni, a sama wychodzę na zewnątrz kierując się w kierunku miejsca zamieszkania Kenjiego.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
GallAnonim
Administrator
avatar

Male Liczba postów : 240
Join date : 04/04/2015
Age : 23
Skąd : Kotlina Kłodzka

PisanieTemat: Re: [+18] Skrzywdzona dziewczyna chce przezwyciężyć swe lęki   Pią Sie 28, 2015 7:47 pm

Widząc, że czeka ją kolejna podróż w twojej torbie, Nekonshi na chwilę przerwała jedzenie i westchnęła.
- Nie żebym narzekała, ale nie jest w tej torbie szczególnie wygodniej, kiedy ty pędzisz przez miasto na tej desce. A co do ryzyka, ja dobrze rozumiem, że nie jestem w swoim świecie i lepiej dla mnie, jeśli nie będę zwracała na siebie uwagi – powiedziała, po czym wróciła do konsumpcji.
Ty tymczasem wzięłaś kartkę, długopis i napisałaś tą minimalistyczną wiadomość. Kiedy się odwróciłaś, Tailmon ładowała się właśnie do torby.
- Jestem gotowa – rzekła.
Wzięłaś więc ten prowizoryczny transporter dla kota, swoją deskę i wychodząc wstąpiłaś do kuchni, gdzie zostawiłaś liścik. Dwór przywitał cię porannym chłodem. W końcu dochodziła dopiero 6 godzina. W takich warunkach ruszyłaś w dość daleką drogę do domu Kenjiego. Na ulicach było pusto, szczególnie na obszarze osiedla. Ale powoli samochody wyruszały na drogi, wioząc ludzi do pracy. Dla ciebie takie warunki to jednak sama przyjemność. Jedziesz bardziej okrężną drogą wyludnionymi o tej porze osiedlami, czy zahaczysz o centrum, gdzie jednak zawsze ktoś się kręci, by skrócić drogę?

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ukrytaszuflada.blog.pl/
Mariko

avatar

Female Liczba postów : 93
Join date : 10/04/2015
Age : 21

PisanieTemat: Re: [+18] Skrzywdzona dziewczyna chce przezwyciężyć swe lęki   Sob Sie 29, 2015 2:30 pm

- Hm, kupię ci chyba jakiś transporter albo nosidełko, bo chyba rzeczywiście przesadzam z tą torbą. Ewentualnie będę cię wieźć na barana czy coś - stwierdzam po chwili jazdy szeptem, wznosząc oczy do nieba. Rzeczywiście ciężar w torbie lekko utrudnia mi jazdę, a poza tym Nekonshi to jedyna moja przyjaciółka, do której mogę się odezwać, dlatego też chyba będzie lepiej, jeśli postaram się ją szanować i zapewnić jej jak największy komfort... zwłaszcza po wczorajszym. Jakoś nie mogę się powstrzymać od zadrżenia na samą myśl o kocicy cierpiącej z powodu trucizny.
Na szczęście dzisiejszy dzień zapowiada się w miarę okej. Nie jest gorąco, a na zewnątrz powitał mnie miły, chociaż chłodny wietrzyk. Idealna pogoda do podróży na desce, chociaż mam nadzieję, że potem się nie rozpada. W każdym razie mój plan na dalszą podróż jest bardzo oczywisty - jadę przez mniej zatłoczone osiedlowe uliczki, bo czasu mam odpowiednio dużo, a nie zamierzam się tłuc przez miejski ścisk.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
GallAnonim
Administrator
avatar

Male Liczba postów : 240
Join date : 04/04/2015
Age : 23
Skąd : Kotlina Kłodzka

PisanieTemat: Re: [+18] Skrzywdzona dziewczyna chce przezwyciężyć swe lęki   Nie Sie 30, 2015 2:51 pm

- Ach, gdybym miała skrzydła nie musiałabym jeździć razem z tobą na tej desce. Mogłabym lecieć po niebie i czuwać nad tobą z góry Mariko – rzekła nieoczekiwanie rozmarzonym tonem Nekonshi, ale po chwili potrząsnęła głową, sama zdziwiona swoimi słowami. – Dobra, dobra, jedźmy, wytrzymam teraz – ponagliła cię z nieśmiałym chichotem.
Zgodnie ze swoją decyzją, ruszyłaś dłuższą drogą przez osiedla. Miałaś więc chodnik tylko dla siebie, a dookoła ciszę i spokój, nie licząc samochodów, przynajmniej do czasu aż dzieciarnia ruszy do szkół. Oby jacyś gliniarze wtedy nie spostrzegli, że migasz się od obowiązkowej edukacji. Śmigałaś w każdym razie na desce przez kolejne ulice i uliczki, mijając domy jednorodzinne, zmierzając w stronę adresu Kenjiego. Mniej więcej kiedy byłyście w połowie drogi, mijałyście zwykłe, puste o tej porze boisko do koszykówki. Nekonshi zastrzygła nagle uszami i spojrzała na boisko szeroko otwartymi oczami.
- Zatrzymaj się Mariko! – zwołała do ciebie. – Na tym placu coś jest, czuję to! Coś związanego z Cyfrowym Światem! Może to sprawdzimy, skoro już tutaj jesteśmy? – zapytała się z prośbą w głosie.
Odniosłaś wrażenie, że wyczuła coś więcej niż tylko coś związanego ze swoim domem.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ukrytaszuflada.blog.pl/
Mariko

avatar

Female Liczba postów : 93
Join date : 10/04/2015
Age : 21

PisanieTemat: Re: [+18] Skrzywdzona dziewczyna chce przezwyciężyć swe lęki   Nie Sie 30, 2015 6:00 pm

A to ci dopiero niespodzianka. Osiedlowe uliczki są strasznie puste rankiem, co jest według mnie istnym błogosławieństwem. Do diabła, ludzi, których wtedy widzę, mogłabym chyba policzyć na palcach obu rąk, chociaż... nie, nie chce mi się tego robić. Po co mam się przejmować ludźmi, których prawdopodobnie już więcej nie zobaczę? Są mi już nawet bardziej obojętni niż moja znienawidzona dwuosobowa rodzinka. Pffff. Najchętniej bym już dojechała do bloku, w którym znajdę tego całego Kenjiego, jednak gdy przejeżdżałam obok najzwyklejszego na świecie boiska do kosza, zatrzymał mnie głos Nekonshi... cóż, nie ukrywam, że nieomal bym się chyba wywaliła na desce.
- Dobra, dobra, spokojnie. W sumie nie śpieszy mi się za bardzo, chociaż zależy mi na tym, by być tam przed siódmą trzydzieści, bo inaczej będziemy musiały czekać pewnie do szesnastej zanim nie wróci ze szkoły - wzdycham cicho, ale zgadzam się na propozycję kocicy, podchodząc z deską w dłoniach na boisko, wypatrując uważnie wszelkich przejawów jakichś zjawisk paranormalnych. - Możemy to sprawdzić, ale jeśli nic się nie stanie przez kwadrans ruszamy dalej.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
GallAnonim
Administrator
avatar

Male Liczba postów : 240
Join date : 04/04/2015
Age : 23
Skąd : Kotlina Kłodzka

PisanieTemat: Re: [+18] Skrzywdzona dziewczyna chce przezwyciężyć swe lęki   Wto Wrz 01, 2015 4:29 pm

- Spokojnie – uśmiechnęła się kocica – Nie zamierzam robić dochodzenia. Chcę tylko żebyśmy się tam rozejrzały. To nie powinno zająć zbyt wiele czasu.
Tak więc otworzyłaś bramkę i weszłaś na boisko. Tak jak to było widać z daleka, zastałaś pustkę oraz ciszę. Nie zaczęły się też dziać żadne dziwne zjawiska, jak wczoraj w parku, gdy miałaś nad sobą miniaturową burzę. Rozglądałyście się z Nekonshi dookoła, ale żadna z was nic ciekawego nie spostrzegła. Gdy po 5 minutach kocica chciała już zrezygnowana rzec, że możecie jechać dalej, usłyszeliście jakby chłopięcy głos.
- Wiedziałem, że jak zostawię w mieście dość śladów w różnych części miasta, wreszcie cię znajdę Tailmon - powiedział.
Chwilę zajęło wam zlokalizowanie źródło głosu. Jego właściciel stał bowiem na tablicy, do której przykręcono jeden z koszy. Już na pierwszy rzut oka dało się dostrzec, że ziemska istota to nie jest. Widziałaś bowiem ciemnoszarego, dwunożnego gryzonia w czerwonych butach i czapce, który w ręku trzymał pęk kolorowych balonów. Nekonshi aż wyskoczyła z torby na ten widok.
- Opossumon! Ty żyjesz! – zawołała do niego zdumiona, ale i radosna.
Czyli od razu dowiedziałaś, że to digimon, a twoja przyjaciółka zna go.
- Oczywiście, że żyję głuptasie. Wyglądam może niepozornie, ale umiem o siebie zadbać, a oszukiwanie zmysłów żyjących tutaj ludzi nie należy do trudnych czynności – odparł, zeskakując z kosza i powoli opadając dzięki balonom, stanął przed wami. – Jak rozumiem zostałaś partnerką tej oto dziewczyny. Nieźle. Ja włóczę się samopas. I też się cieszę, że cię widzę – uśmiechnął się do Nekonshi, ściskając się z nią, a potem zwrócił się do ciebie. – Hej ty, jak tam masz na imię, dobrze traktujesz moją przyjaciółkę? – zapytał, przyglądając ci się podejrzliwie.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ukrytaszuflada.blog.pl/
Mariko

avatar

Female Liczba postów : 93
Join date : 10/04/2015
Age : 21

PisanieTemat: Re: [+18] Skrzywdzona dziewczyna chce przezwyciężyć swe lęki   Wto Wrz 01, 2015 9:19 pm

Nie powiem - wszystko co się zdarzyło w przeciągu ostatnich dziesięciu minut zamurowało mnie kompletnie tak, że gdy Opossummon się do mnie zwrócił, spojrzałam na niego oniemiała.
Przede wszystkim - sam wygląd dziwnego znajomego Nekonshi. Nie żebym miała coś przeciwko takim stworzeniom, ale moim zdaniem to jest trochę przesadzone. Balony, ta czapeczka i buty... no normalnie jakaś parodia Kota w Butach i w dodatku fuzja tegoż kota (a raczej myszy) z jakimś klaunem. Może gdybym była młodsza, to pewnie bym się na to nabrała, jednak jestem... ekhm, starą krową, którą w dodatku irytują takie rzeczy. W ogóle sama prezencja tego stworzenia mnie odrzuca, dlatego, gdy w końcu otrząsam się z szoku, zaciskam zęby i kręcę głową.
- Irytujesz mnie, gryzoniu - mówię na wstępnie, nie kryjąc swojej wrogości. Poza tym zaczyna do mnie docierać, że Nekonshi nie do końca straciła swoją pamięć, a więc pewnie coś przede mną ukrywa... a może te podejrzenia to wina wczorajszej sprzeczki z ojcem? W sumie wszystko mi jedno, ale nie mam ochoty czekać, aż kocica nacieszy się towarzystwem jakiegoś szczura, którego równie dobrze mogłaby niczym prawdziwy kot złapać i zjeść na drugie śniadanie, więc wzdycham cicho, wznosząc oczy do nieba. - Nie mamy już więcej czasu, Nekonshi...
Mam tylko nadzieję, że nie zorientuje się, że po prostu nie mam ochoty zaznajamiać się z jej przyjacielem.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
GallAnonim
Administrator
avatar

Male Liczba postów : 240
Join date : 04/04/2015
Age : 23
Skąd : Kotlina Kłodzka

PisanieTemat: Re: [+18] Skrzywdzona dziewczyna chce przezwyciężyć swe lęki   Sro Wrz 02, 2015 6:39 pm

- O co ci chodzi Mariko? – zdziwiła się mocno kocica twoją niegrzeczną odzywką. – I nie pójdę teraz! – postawiła się, tupiąc łapą. – Opossumon to mój przyjaciel i jedna z niewielu osób z Cyfrowego Świata, które wciąż pamiętam. Nie odejdę póki z nim nie porozmawiam!
- Trochę nieprzyjemna ta dziewczyna – wzruszył ramionami opos, wcale nieobrażony, po czym zwrócił się do kocicy, kompletnie cię ignorując odtąd. – Więc straciłaś pamięć Tailmon? Z tego co czuję, także osłabłaś. Nie dobrze. Przypomnę ci więc, że to z twojej inicjatywy szukaliśmy sposobu, aby dostać się do świata ludzi. Niestety nie mówiłaś mi szczegółów na temat swoich celów, a ja na tyle cię lubię, że nie wnikałem, więc nie rozjaśnię ci w głowie w tej sprawie. W każdym razie zostaliśmy rozdzieleniu podczas przenoszenia. Ja… widziałem, jak ubywają z ciebie dane. Potem wylądowałem tutaj i zacząłem życie na własną rękę, ale szukałem cię. Teraz jesteś tu, ale rozumiem, że gdzieś się… – spojrzał na ciebie – śpieszycie. Nie będę was zatrzymywał.
- Opossumon. Jest tyle rzeczy, o których musisz mi przypomnieć… – zaczęła proszącym tonem Tailmon.
- Spokojnie, jeszcze kiedyś porozmawiamy. Ważniejsze, żee cię widzę żywą, chociaż nie całą, a właśnie apropo tego – Opossumon wyciągnął ze swojej czapki dwa czarne sześciany przypominające kostki Rubika i wręczył je Nekonshi. – To są pakiety danych i są twoje. To część zgubionych przez ciebie danych, które zdołałem odzyskać. Użyj ich. A teraz żegnam! – zawołał na koniec, odbijając się od ziemi.
Opossumon zaczął powoli się wznosić, a lekki wiaterek zaniósł go w stronę centrum miasta i szybko zniknął wam z oczu. Tailmon tymczasem przyłożyła czarne sześciany do piersi. Przedmioty wtopiły się w jej ciało, a kocica uśmiechnęła się. (Tailmon otrzymuje +2lvle dzięki Pakietom Danych). Następnie podeszła do ciebie, sama wskakując do torby.
- Przepraszam za tą zwłokę Mariko. Możemy już iść – rzekła do ciebie, jak gdyby nic się nie stało.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ukrytaszuflada.blog.pl/
Mariko

avatar

Female Liczba postów : 93
Join date : 10/04/2015
Age : 21

PisanieTemat: Re: [+18] Skrzywdzona dziewczyna chce przezwyciężyć swe lęki   Sro Wrz 02, 2015 7:30 pm

- Uhm... to ja przepraszam - odzywam się nieco cichszym głosem niż zazwyczaj, nawet nie spoglądając na kocicę, ponieważ przed oczami nadal mam scenkę sprzed zaledwie kilku minutek, gdy... no nie ukrywam, postąpiłam jak ostatnia idiotka. Zraniłam Nekonshi dotkliwie i nie pozwoliłam jej na spokojnie pogadać ze starym znajomym. Do diabła, jestem po prostu ostatnią świnią i tyle. Nie zasługuję nawet na taką przyjaciółkę po tym wszystkim. - Nie powinnam tak reagować, ale... on serio jest specyficzny. Cholernie specyficzny. Jeszcze bardziej specyficzny niż... no, nieważne. W każdym razie... wróciły ci jakieś wspomnienia? W sumie ciekawi mnie, dlaczego tak bardzo pragnęłaś się tu dostać - wyjaśniam, po czym w końcu wzdycham i zarzucam torbę na ramię, wracając na drogę prowadzącą do bloku, w którym mieszka ten cały idiotyczny Kenji.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
GallAnonim
Administrator
avatar

Male Liczba postów : 240
Join date : 04/04/2015
Age : 23
Skąd : Kotlina Kłodzka

PisanieTemat: Re: [+18] Skrzywdzona dziewczyna chce przezwyciężyć swe lęki   Wto Wrz 08, 2015 1:26 pm

- O tak, Opossumon jest specyficzną osobą. Nie gniewam się na ciebie – rzekła kocica, gdy opuszczałyście boisko. – A co do wspomnień… – zamyśliła się, bez wątpienia sprawdzając, czy luki w jej wspomnieniach zostały czymś wypełnionym. – Tak, coś wróciło – uśmiechnęła się do ciebie, ale zaraz jej entuzjazm opadł. – Niestety, ale to chaotyczne urywki, które mam problem umiejscowić chronologicznie, a co dopiero wyciągnąć jakieś konkretne informacje. Chmy, myślę, że w moim świecie zaczęło się dziać coś niedobrego. I ja… albo ktoś… albo ja? Ach, nie pamiętam. Jednak by coś zrobić z tym problemem musiałam się udać do waszego świata. Musiałam kogoś znaleźć… chyba. A może to chodziło o coś, nie o kogoś? – Nekonshi westchnęła smutno. – Za duży chaos. Może jak to jakoś poukładam sobie w głowie, dam rade powiedzieć ci coś więcej. Na razie, mnie tylko zaczęła boleć.
W każdym razie, już bez kolejnych wypadków, dojechałaś wreszcie na osiedle, na którym mieszkał ten cały Kenji. Było to typowe blokowisko z wielkimi budynkami, w których w małych mieszkaniach, żyło całe mnóstwo ludzi. Chyba widziałaś już nawet odpowiedni blok. Cóż, musisz się zebrać w sobie, podejść i nacisnąć domofon.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ukrytaszuflada.blog.pl/
Mariko

avatar

Female Liczba postów : 93
Join date : 10/04/2015
Age : 21

PisanieTemat: Re: [+18] Skrzywdzona dziewczyna chce przezwyciężyć swe lęki   Wto Wrz 08, 2015 7:19 pm

- Cholera... zaczynam się chyba ciebie bać, Nekonshi. A co... jeśli to nasze całe spotkanie nie było przypadkiem i miałaś zamiar... bo ja wiem, sprowadzić na przykład mojego ojca z powrotem? Albo kogoś innego? No ale nieważne. Prędzej czy później pewnie wszystkiego się dowiemy, więc zostawmy to teraz na potem, okej? - proponuję, by następnie zamilknąć. W końcu przecież dotarłyśmy do miejsca docelowego, czyli do osiedla, gdzie mieszka ten cały przereklamowany Kenji. Mam zapewne jeszcze trochę czasu, zanim wyjdzie do szkoły, dlatego... no cóż, zamierzam czuwać, bo coś czuję, że zapewne natknę się na nich dwóch, tego całego tamera oraz jego młodszego brata. Z tego też powodu opieram się wygodnie o ścianę odpowiedniego budynku i... no, czekam, spoglądając na wejście do środka.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
GallAnonim
Administrator
avatar

Male Liczba postów : 240
Join date : 04/04/2015
Age : 23
Skąd : Kotlina Kłodzka

PisanieTemat: Re: [+18] Skrzywdzona dziewczyna chce przezwyciężyć swe lęki   Pią Wrz 11, 2015 10:56 am

- Naprawdę nie pamiętam, kogo to miałam znaleźć, więc tak, zostawienie tego na później jest dobrym pomysłem – odpowiedziała ci Nekonshi.
Zdecydowawszy, że zamiast wpraszać się do mieszkania, zaczekasz na Kenjiego i jego brata, oparłaś się o ścianę zamieszkiwanego przez nich bloki. Czekałaś aż chłopcy wyjdą do szkoły. Dookoła ciebie zaczynało się poranne życie. Ludzie opuszczali swoje mieszkania, na osiedlu pojawili się dorośli oraz dzieci. Ci pierwsi zmierzali do pracy, a czasem odwozili wpierw swoje pociechy do placówki edukacyjnej. Szybko zrozumiałaś, że tych, których szukasz, nie należą do najbardziej punktualnych osób. W końcu z klatki wyszedł znajomy, dwunastoletni okularnik, który wręczył ci wczoraj list. Był jednak sam. Co z jego bratem? Chłopak spostrzegł cię, że podpierasz mur bloku i rozpoznał. Podszedł też zaraz.
- Och, jednak przychodzisz. Kenji się ucieszy. Jest na górze, 2 piętro, mieszkanie numer 14. Uprzedzając pytania, tak, mój braciszek nie należy do najbardziej pilnych uczniów. Zresztą widzę, że tobie też – Okularnik zachichotał. – Z chęcią bym cię zaprowadził, ale muszę lecieć na autobus. Narka.
Chłopak ponownie nie dał ci dość do słowa, tylko powiedział co miał do powiedzenia, pomachał ręką na pożegnanie i poleciał w siną dal. Wygląda na to, że bez skorzystania z domofonu się nie obejdzie.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ukrytaszuflada.blog.pl/
Mariko

avatar

Female Liczba postów : 93
Join date : 10/04/2015
Age : 21

PisanieTemat: Re: [+18] Skrzywdzona dziewczyna chce przezwyciężyć swe lęki   Sob Wrz 12, 2015 8:14 am

Miałam ochotę powiedzieć coś wrednego. Odpowiedzieć ciętą ripostą. Ogólnie się odezwać.
Niestety, znowu nie zdązyłam zareagować w żaden sposób, bo ten dzieciuch mi znów zwiał tak szybko, jak się pokazał. Do diabła, co się dzieje z tymi dzieciakami z podstawówki, że są takie nadpobudliwe? Za dużo adrenaliny w czasie ciąży? A może to wpływ fast foodów i bomb atomowych zrzuconych na Hiroszimę i Nagasaki? Cholera jedna wie, ale cóż... na pewno nie polubię się z bratem Kenjiego, chociaż on sam zaczyna mnie interesować. Mały powiedział nawet, że jest podobny do mnie w przypadku realizacji obowiązku szkolnego, natomiast mój ojciec przedstawił go jako idealny ideał. Trochę dziwne, ale czas chyba przełamać pierwsze lody, dlatego też podchodzę do domofonu i naciskam odpowiedni przycisk. Potem zaś czekam.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
GallAnonim
Administrator
avatar

Male Liczba postów : 240
Join date : 04/04/2015
Age : 23
Skąd : Kotlina Kłodzka

PisanieTemat: Re: [+18] Skrzywdzona dziewczyna chce przezwyciężyć swe lęki   Wto Wrz 15, 2015 5:31 pm

Po odejściu tego prędkiego w nogach i języku chłopaka, zebrałaś się w sobie, po czym podeszłaś do drzwi na klatkę schodową oraz domofonu. Wystukałaś na klawiaturze numerycznej odpowiedni numer mieszkania i rozbrzmiał sygnał. Czekałaś aż się ktoś odezwie, ale się nie doczekałaś. Usłyszałaś za to buczenie zamka magnetycznego, więc złapałaś za klamkę, by otworzyć drzwi. Cóż, najprawdopodobniej brat poinformował już smsowo Kenjiego o twoim przyjściu, a ten najwidoczniej wolał rozmówić się z tobą w cztery oczy. W każdym razie pomknęłaś schodkami na drugie piętro (Wina była zepsuta), a w końcu stanęłaś pod drzwiami mieszkania nr.14. Wystarczy teraz tylko zapukać, ewentualnie nacisnąć dzwonek i obmyślić jaką gadką powitasz tajemniczego chłopaka.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ukrytaszuflada.blog.pl/
Mariko

avatar

Female Liczba postów : 93
Join date : 10/04/2015
Age : 21

PisanieTemat: Re: [+18] Skrzywdzona dziewczyna chce przezwyciężyć swe lęki   Sro Wrz 16, 2015 2:56 pm

Nie ukrywam, że moja serce zabiło nieco szybciej, gdy doszłam do drzwi z czternastką u góry. Co tam zastanę? Czy znajdę odpowiedzi na dręczące mnie pytania? Czy uda mi się jakoś zataić wszystko przed ojcem?
Owszem, obiecałam mu, że dam mu znać, jeśli znajdę jakikolwiek sposób na przedostanie się na drugą stronę, jednak... moja siostra skomplikowała wszystko. Jej naprawdę zależy na ojcu i wydaje mi się, że jego odejście sprawiłoby jej więcej cierpienia niż mnie to, co mi zrobił tamten człowiek. Akira dobrze musi sobie zdawać sprawę, że ja za nim tęsknić nie będę, ale to, że zapomniał o Minako, jest niewybaczalne. Powinien zapomnieć o Digital World. Do diabła, przecież on jest już tuż przed czterdziestką, a jemu w głowie sprawy sprzed kilkudziesięciu laty! Z tych powodów zamierzam przemilczeć wszystko, co dowiem się u Kenjiego, a także go zmusić, by nikomu nie wspomniał o tym spotkaniu. A na razie zaś... no cóż, chyba powinnam zapukać albo zadzwonić. Boję się trochę, bo po tym wszystkim nie wiem już, czego się spodziewać po tym nastolatku. Wszystkiego najgorszego? Pełna lęku i obaw sięgam dłonią do dzwonka, który naciskam, a następnie z niepokojem przyglądam się drzwiom, czekając na to, co nieuniknione.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
GallAnonim
Administrator
avatar

Male Liczba postów : 240
Join date : 04/04/2015
Age : 23
Skąd : Kotlina Kłodzka

PisanieTemat: Re: [+18] Skrzywdzona dziewczyna chce przezwyciężyć swe lęki   Czw Wrz 17, 2015 3:47 pm

Po przemyśleniu sobie paru spraw odnośnie ojca i Cyfrowego Świata, nacisnęłaś dzwonek do mieszkania Kenjiego, a potem w napięciu oraz niepokoju, czekałaś. Po paru sekundach drzwi się otworzyły i… nie zobaczyłaś spodziewanej twarzy jakiegoś chłopaka. Właściwie nie zobaczyłaś nikogo na wysokości swoich oczu. Dopiero, gdy opuściłaś wzrok zobaczyłaś jego, stwora przypominającego czerwonego pingwina. Pingwin zmierzył wzrokiem ciebie, a potem dojrzał Nekonshi w torbie i niepomiernie się ucieszył.
- Ojeju jej, jak ja się cieszę, że widzę innego tamera i digimona, któremu nie odbiła palma. Zapraszam, zapraszam – odezwał cię, po czym złapał za rękę, by wciągnąć delikatnie do mieszkania, po czym zamknął drzwi za wami. – Nazywam się Agi, jestem Muchomonem i przepraszam, że Kenji nie otworzył osobiście, ale dzieją się teraz bardzo ciekawe rzeczy i nie może odejść od komputera za bardzo. Proszę, możesz tutaj zostawić buty i inne rzeczy – rzekł, wskazując na przedpokój, w którym się znalazłaś. – Zaraz zaprowadzę cię do mojego tamera. Przy okazji, chcecie może jakiejś herbaty, kawy (ach. uwielbiam kawę), czy ciastek? – zaproponował wam.
Miałaś wrażenie, że ten ptak jest bardzo nadpobudliwym stworzeniem. Ciekawe jak się to ma do jego właściciela, co nie? Nekonshi spoglądała na ciebie dość zbaraniałym wzrokiem. Przy okazji stwierdziła, że nie musi dłużej siedzieć w torbie i wyskoczyła z niej.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ukrytaszuflada.blog.pl/
Sponsored content




PisanieTemat: Re: [+18] Skrzywdzona dziewczyna chce przezwyciężyć swe lęki   

Powrót do góry Go down
 
[+18] Skrzywdzona dziewczyna chce przezwyciężyć swe lęki
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
 Similar topics
-
» Brat bliźniak, BFF, wróg, kuzynka, były chłopak i była dziewczyna pilnie poszukiwani
» Rozłożyste drzewo nad jeziorem
» Ujście rzeki
» Pokój Marzeń
» Hamaki na drzewach

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Digimon Quartz :: Strefa Przygód :: Przygody :: MG GallAnonim-
Skocz do: