IndeksFAQSzukajUżytkownicyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Keaweaheulu "Luca" Schwarz - Ambicja

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
BlueCat
Administrator
avatar

Male Liczba postów : 84
Join date : 04/04/2015
Age : 26

PisanieTemat: Keaweaheulu "Luca" Schwarz - Ambicja   Pią Cze 05, 2015 12:35 am

Otwarłeś oczy gdy oślepiający blask przeminął. Zamknąłeś je i otwarłeś ponownie. Zamknąłeś, przetarłeś je mocno i raz jeszcze otwarłeś.
Widok jednak się nie zmienił, zamiast w przyciemnionym, dzięki grubym zasłonom, pokoju który był oświetlony tylko bladym światłem monitora przed którym siedziałeś, znalazłeś się ma łące oświetlonej jaskrawym, ciepłym światłem słonecznym.
Gdy już twoje oczy przyzwyczaiły się do nagłej zmiany oświetlenia, podniosłeś się i rozejrzałeś wokoło. Widok jednak cię nie uspokoił, w którym kierunku byś nie spojrzał... pusta łąka aż po horyzont. Żadnych budynków, żadnych drzew, żadnych słupów energetycznych... nic poza polną trawą sięgającą ci do ud i bezchmurnym niebem.
Nie widziałeś także w okolicy żadnej żywej istoty, co poniekąd sprawiało, że sytuacja wydawała się jeszcze bardziej nierealna. Nie licząc oślepiającego słońca, niebo było kompletnie puste.
Tak samo wyludniona była łąka, a przynajmniej, nie zauważyłeś niczego co by przerosło trawę, tak jak ty to właśnie robiłeś.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Luca

avatar

Liczba postów : 22
Join date : 16/05/2015

PisanieTemat: Re: Keaweaheulu "Luca" Schwarz - Ambicja   Wto Cze 09, 2015 4:51 pm

Uhh, co to miało być? Jakiś wybuch? Było... światło, a co potem? Chyba umysł płatał figle Keaweaheulu, albo ktoś mu dodał czegoś do picia? Nie, to niemożliwe, więc co do cholery? Zaraz... spokojnie, ostatnie o czym pamiętał to... reklama? Tak, reklama mówiąca coś o digi-świecie, ale to przecież niemożliwe, prawda? Czarnowłosy złapał się za głowę nie dowierzając w swoją sytuację, przecież to co właśnie się stało nie można było w żaden sposób logiczny sposób wytłumaczyć, to musiał być sen. A przynajmniej tak pomyślał sobie czerwonooki szczypiąc się w policzek, nie spodziewając się bólu jaki zaraz po chwili poczuł.
- No nie...
Rzucił dalej nie dowierzając, rozglądając się po okolicy by po chwili wybuchnąć nieco przerażającym atakiem śmiechu. TAK! NARESZCIE W TYM NUDNYM SZARYM ŻYCIU DZIAŁO SIĘ COŚ CIEKAWEGO! Gdy tylko młodzieniec ucichł, raz jeszcze rozejrzał się wokół siebie, tym razem w jego oczach znajdowało się coś... niepokojącego. Po chwili chłopak ruszył przed siebie uznając, że jeśli ma się czegokolwiek o swojej sytuacji dowiedzieć to na pewno nie na pustej łące.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
BlueCat
Administrator
avatar

Male Liczba postów : 84
Join date : 04/04/2015
Age : 26

PisanieTemat: Re: Keaweaheulu "Luca" Schwarz - Ambicja   Czw Cze 18, 2015 3:37 pm

Ruszyłeś przed siebie. Zostawiając za sobą poniekąd udeptaną ścieżkę, przez długi czas przedzierałeś się przez trawsko. Każdy kierunek wyglądał identycznie, więc z twojego punktu widzenia, nie miało to większego znaczenia, jednak nadal nie widziałeś niczego konkretnego na horyzoncie, mimo że nie widziałeś już dokładnie swojego punktu startowego.
Bezlitośnie palące słońce oraz gęsta trawa zaczynały cię znacząco męczyć... Brak konkretnego celu także nie pomagał. Co jakiś czas słyszałeś także ciche szelesty, jednak gdy zatrzymywałeś się i próbowałeś nasłuchiwać, otaczała cię kompletna cisza. Być może przez tą całą sytuację popadałeś w paranoję?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Luca

avatar

Liczba postów : 22
Join date : 16/05/2015

PisanieTemat: Re: Keaweaheulu "Luca" Schwarz - Ambicja   Sob Cze 27, 2015 11:46 am

Poirytowanie młodzieńca rosło z każdym krokiem, po tej gigantycznej łące bez najmniejszych śladów cywilizacji, jak choćby klimatyzatora czy innego wiatraka, który bardzo by się teraz przydał. No ale co takiego mógł zrobić Keaweaheulu? Zatrzymanie się i czekanie na zapewne w ogóle nie nadchodzącą pomoc nie wchodziło w grę, dlatego też pozostało jedynie maszerowanie do przodu, bez względu na palące słońce. Oczywiście czarnowłosy zwrócił również uwagę na dochodzące - być może z jego własnej głowy odgłosy, nie był pewien czy naprawdę ktoś go śledził czy były to zwykłe zwidy spowodowane upałem i samotnością, ale mimo wszystko postanowił wypowiedzieć na głos drobne ogłoszenie, ot najwyżej wyjdzie na wariata - ale wtedy przecież i tak nikt go nie usłyszy.
- Kim, bądź czymkolwiek jesteś, wyłaź natychmiast! Wiem, że tam jesteś!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
BlueCat
Administrator
avatar

Male Liczba postów : 84
Join date : 04/04/2015
Age : 26

PisanieTemat: Re: Keaweaheulu "Luca" Schwarz - Ambicja   Czw Lip 09, 2015 9:43 pm

Nawet jeśli ktoś faktycznie by się chował w wszechobecnej trawie, nie było wysoce prawdopodobne, że ta osoba by wyszła z ukrycia tylko dlatego że jej kazałeś, zwłaszcza jeśli to ciebie właśnie śledziła. Jednak mimo to, jakby w odpowiedzi usłyszałeś głośne syknięcie, dochodzące z odległości około pięciu metrów, a przynajmniej tak ci się wydawało. Zanim jednak zdążyłeś jakkolwiek na tą odpowiedź zareagować, coś wyskoczyło z gąszczu na udeptaną wcześniej przez ciebie ścieżkę. Pół-metrowy jaszczur o niebieskich łuskach, dziko się wpatrywał w ciebie. Miał jedynie dwie kończyny, a z nieproporcjonalnie sporego pyska, który sprawiał wrażenie prehistorycznej bestii, dostrzegłeś powoli cieknącą ślinę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Luca

avatar

Liczba postów : 22
Join date : 16/05/2015

PisanieTemat: Re: Keaweaheulu "Luca" Schwarz - Ambicja   Nie Lip 19, 2015 1:37 pm

Czarnowłosy przełknął ślinę i zapewne przeklął w duchu, czasem lepie by nasze żądania się nie spełniały... Mówiąc krótko chłopak był przerażony, zdarzało mu się już nie raz walczyć z chuliganami i im podobnym szumowiną, jednak nigdy nie stał na przeciwko jakiegoś potwora! W dodatku nie miał przy sobie żadnej broni - choć to raczej nie miało wielkiego znaczenia, panika podpowiedziała by, że najlepszą metodą na ucieczkę była by ucieczka, logika zaś mówiła, że moment w którym Keaweaheulu odwróci się do stwora plecami będzie jego ostatnim.
- C-czym ty kuźwa jesteś...
Rzucił tylko Luca, starając się pożreć własny strach i powoli odsuwając się do tyłu, w razie gdyby stwór zaszarżował na nastolatka, ten spróbuje odskoczyć na bok by uniknąć zapewne śmiercionośnego stworzenia, wiedział, ze nie ma przeciwko czemuś takiemu zbyt dużych szans, człowiek to jednak krucha i słaba istota....
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
BlueCat
Administrator
avatar

Male Liczba postów : 84
Join date : 04/04/2015
Age : 26

PisanieTemat: Re: Keaweaheulu "Luca" Schwarz - Ambicja   Czw Lip 30, 2015 2:29 pm

Stwór w odpowiedzi kłapnął jedynie paszczą, następnie rzucił się na ciebie, powstrzymując cię od oddalania się.
Odskoczyłeś na bok niezręcznie upadając na ziemię, gdy tylko zaczął on szarżę na ciebie, ale na szczęście sam też się wywalił, gdy jego cel zniknął mu sprzed oczu. Zdaje się też, że miał małe problemy z podniesieniem się, nie wyglądał na zbyt mobilnego stwora.
Jednak nie to zwróciło twoją uwagę w tym momencie, choć może powinno biorąc pod uwagę sytuację.
Parędziesiąt metrów od miejsca w którym upadłeś, zauważyłeś jakiś błysk wśród trawy, najwyraźniej znajdowało się tam coś co odbijało światło słoneczne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Luca

avatar

Liczba postów : 22
Join date : 16/05/2015

PisanieTemat: Re: Keaweaheulu "Luca" Schwarz - Ambicja   Nie Sie 02, 2015 2:18 pm

Oddech młodzieńca drżał, normalny człowiek byłby pewnie niesamowicie przerażony i nie ma co ukrywać, że i jego strach nieco złapał, jednak poza tym chłopak czuł coś jeszcze - adrenalinę! Czytając komiksy czy też grając w gry każdy marzy by znaleźć się w środku czegoś takiego, dlatego też na twarzy czarnowłosego zobaczyć można było nieco szalony uśmiech nawet pomimo faktu, iż ledwo uciekł od śmierci a sam problem nie został jeszcze zażegnany. Cóż, wracając do spraw ważnych gdy tylko Keaweaheulu ujrzał nietypowy blask światła, bez większego zastanowienia ruszył z całą swą siłą w kierunku blasku by podnieść "tajemnicze coś" nie czekając, aż stwór się podniesie by go zeżreć to była okazja - może to jakiś miecz czy inny kawał żelastwa - wtedy młodzian miałby jakieś szanse na przeżycie, jeśli zaś to tylko kawałek szkła to cóż... będą nie lada problemy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
BlueCat
Administrator
avatar

Male Liczba postów : 84
Join date : 04/04/2015
Age : 26

PisanieTemat: Re: Keaweaheulu "Luca" Schwarz - Ambicja   Wto Sie 18, 2015 11:33 pm

Z miejsca wstałeś i ruszyłeś przed siebie w stronę zauważonego odblasku. Nie było czasu na zastanawianie się; o ile stwór nie grzeszył zgrabnością, liczenie na to że długo pozostanie w takim stanie było co najmniej złudne.
Nie przebiegłeś nawet piętnastu metrów, zanim do twoich uszu dotarło ochrypłe warknięcie dobiegające zza pleców. Tak jak się spodziewałeś, jaszczur stosunkowo szybko się podniósł i przygotował do pościgu.
Sytuacja nie wyglądała optymistycznie; biegłeś przed siebie z całych sił, przedzierając się przez znacząco spowalniające cię gąszcze, jednocześnie zostawiając za sobą nieco udeptaną ścieżkę którą niewątpliwie posłużył się goniący cię stwór, chociaż nie potwierdziłeś tego, nie chcąc tracić nawet chwili by spojrzeć za siebie. Zdawałeś sobie sprawę, że najmniejsza chwila nieuwagi, zwykłe potknięcie się czy zahaczenie o coś, mogło cię kosztować teraz życie.
Ta nikła nadzieja pokładana w mały odblask nieopodal, była obecnie twoją jedyną.

Zadyszany, dobiegłeś w końcu do celu, którym okazał się być mały, półmetrowy piedestał.
Myślał by kto że skoro to już jest jakiś piedestał, w dodatku pokryty symbolami których nie rozpoznawałeś, to leżał by na nim jakiś artefakt, czy chociażby miecz byłby w niego wbity niczym w arturiańskich legendach; jednak nie, jedynie co, to w piedestale była dziura, z której zwisał żelazny łańcuch, który to posłał wcześniej w twoim kierunku promyk nadziei.
Obejrzałeś się szybko za siebie, stwór był już blisko. Zdaje się, że był on nieco wolniejszy od ciebie, ale zdawałeś sobie również sprawę z tego że gdybyś zdecydował się nadal uciekać, zarówno nieprzyjazny ucieczce teren jak i brak wytrzymałości, w przeciwieństwie do stwora który z pewnością codziennie ganiał za swoimi ofiarami by się wyżywić, ostatecznie by cię pokonały.
Nie było czasu na myślenie, instynktownie szarpnąłeś za łańcuch. Nie miałeś pojęcia jaka jest jego funkcja, ale jeśli wystarczająco długi by był, to może chociażby byłbyś w stanie użyć go w celach samoobronnych.

Otoczyła cię kompletna ciemność; straciłeś także poczucie orientacji, odnosiłeś wrażenie jakby grawitacja nie działała tak jak powinna. Byłeś także cały obolały z jakiegoś powodu.
Czułeś się otępiale i miałeś problem ze zebraniem myśli. Co się stało z tym stworem, dlaczego nic nie widzisz? Czyżby dobiegł do ciebie zanim się obejrzałeś i rozszarpał na kawałki?
Trochę ci to czasu zajęło, ale doszedłeś w końcu do wniosku, że nadal żyjesz.
Piedestał który teraz leżał obok ciebie roztrzaskany na kawałki, razem z metrowym łańcuchem, którego koniec nadal trzymałeś w ręku, uruchamiał zapadnię prowadzącą do jaskini na której dnie właśnie leżałeś. Byłeś cały obolały pod wpływem upadku, zwłaszcza na tyle głowy, gdzie palcami wyczułeś wyschniętą krew we włosach. Zdaje się, że straciłeś też przytomność, jednak nie jesteś w stanie stwierdzić na jak długo. Najważniejsze jednak było, że stwór najwyraźniej zdecydował się nie skakać za tobą w przepaść.

Jaskinia była otoczona przez ciemność oraz niepokojącą ciszę; nawet gdy przez upływ czasu twoje oczy poniekąd przyzwyczaiły się już do braku światła, niewiele widziałeś wokół siebie.
Nawet nie jesteś pewny jak daleko od ciebie znajdują się ściany jaskini.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Luca

avatar

Liczba postów : 22
Join date : 16/05/2015

PisanieTemat: Re: Keaweaheulu "Luca" Schwarz - Ambicja   Pon Wrz 07, 2015 8:49 pm

- Ugh... co do diabła...
Wydusił z siebie czarnowłosy nawet nie próbując wstać, czy to z powodu szoku czy bólu. Ciężko było stwierdzić czy wykorzystanie łańcucha było mądrym posunięciem, co jeśli spadł z deszczu pod rynnę? Wszak teraz nawet nie wiedział gdzie się znajduje ...choć w sumie wcześniej tez nie miał o tym żadnego pojęcia ale bycie pod ziemią było raczej gorsze od łąki, no nie? Cóż, bynajmniej w tej chwili chyba nikt nie chciał go zjeść. Po krótkiej chwili chłopak wreszcie się powoli pozbierał sięgając również po łańcuch, który prawdopodobnie mógł mu posłużyć za broń w razie czego, nie żeby Luca miał jakieś większe doświadczenie w posługiwaniu się czymś takim, ot pamiętał o pewnym bohaterze z komiksów, który właśnie z łańcucha korzystał - kto wie, może ten kawałek metalu się przyda?
- Halo, jest tu ktokolwiek?
Rzucił młodzian powoli i ostrożnie przesuwając się do przodu badając otoczenie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
BlueCat
Administrator
avatar

Male Liczba postów : 84
Join date : 04/04/2015
Age : 26

PisanieTemat: Re: Keaweaheulu "Luca" Schwarz - Ambicja   Pon Wrz 21, 2015 9:46 pm

Gdy przeminęło echo twojego głosu, odbijającego się od ścian jaskini, odpowiedziała ci przytłaczająca cisza, przerywana jedynie przez odgłos twoich kroków.
Czy to dobrze że nie było odpowiedzi, czy też nie, pozostawiłeś w milczeniu, skupiając się na badaniu otoczenia.
Jako że nic nie znalazłeś wokół siebie poza resztkami piedestału, dziura w suficie była prawdopodobnie jednokierunkowym wejściem, z którego już nie skorzystasz.
Ściany, choć z kamienia, były bardzo gładkie w dotyku, jak też i podłoga.
Odległość między ścianami pomieszczenia wynosiła około dwudziestu kroków, a samo pomieszczenie zdawało się mieć jedno wyjście, nie licząc dziury którą tu się dostałeś, chociaż utrudniająca orientację ciemność mogła ci płatać figle.
Nie mając lepszego pomysłu, ruszyłeś na ślepo wąskim korytarzem w którym nawet rąk rozłożyć w pełni nie mogłeś. Sunąłeś przed siebie powolnym krokiem, w ciemności zarówno przed jak i za sobą, przez czas który zdawał się być godzinami, aż w końcu ciemność zdawała się powoli rozrzedzać przed tobą. Dostrzegałeś jakąś szarawą poświatę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Luca

avatar

Liczba postów : 22
Join date : 16/05/2015

PisanieTemat: Re: Keaweaheulu "Luca" Schwarz - Ambicja   Nie Paź 04, 2015 12:13 am

Czarnowłosy przeklinając pod nosem, gnał dalej przed siebie, wszak wielkiego wyboru nie miał, mógł albo ruszyć w obranym kierunku, bądź zawrócić i czekać na śmierć głodową, co ciekawą perspektywą nie było. Oczywiście fakt, iż korytarz stawał się coraz węższy, chłopak zaczynał się martwić, że w końcu nie będzie w stanie się przez niego przecisnąć i utknie a to była by najgorsza możliwość. Starając się nie przejmować swymi niezbyt radosnymi myślami Luca po prostu parł w kierunku poświaty światła, mając nadzieję na jak najszybsze wydostanie się z tego przeklętego miejsca. Bo chyba to mogło oznaczać światło prawda? Chyba, że było to jakieś oświetlone pomieszczenie wewnątrz tych podziemi, co również było by ciut lepszym miejscem od cholernie ciasnego i pokrytego mrokiem korytarza, nie żeby Kea-chin bał się ciemności czy coś, ale zawsze milej widzieć gdzie stawia się kolejny krok, prawda? Zresztą, to tylko naturalne, iż ludzie niczym owady gną do światła czy ognia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
BlueCat
Administrator
avatar

Male Liczba postów : 84
Join date : 04/04/2015
Age : 26

PisanieTemat: Re: Keaweaheulu "Luca" Schwarz - Ambicja   Sob Paź 17, 2015 11:21 am

Gnałeś nierozważnie w ciemności i bez potknięć oraz obtarć się nie obyło, jednak udało ci się przedostać do oświetlonego pomieszczenia bez większego uszczerbku na zdrowiu.
Nie było ono jednak jasne. Szarawa poświata z niezidentyfikowanego źródła sprawiała że ledwie co widziałeś ściany pomieszczenia oraz co się w nim znajduje, łącznie z tobą. Jednak lepsze to od kompletnej ciemności.
Na twoje przymrużone oko pomieszczenie zdawało się mieć kolisty kształt o średnicy około dziesięciu metrów, przy czym w większości była pusta, nie licząc dziwnych łańcuchów porozwieszanych pod różnorakimi kątami po całej szerokości pomieszczenia, które zdawały się otaczać coś na środku sali. Nie widziałeś dokładnie, ale kształtem przypominało ci to piedestał na który niedawno trafiłeś, jednak znacznie większy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Luca

avatar

Liczba postów : 22
Join date : 16/05/2015

PisanieTemat: Re: Keaweaheulu "Luca" Schwarz - Ambicja   Sob Paź 24, 2015 8:45 am

Ha, może opuszczenie tego pokrytego całkowitym mrokiem korytarza nie polepszało ogólnej sytuacji w jakiej znalazł się nasz bojownik o wolność osobistą, ale przynajmniej trafił wreszcie na coś w stylu źródła światła a to nie mogło świadczyć o niczym złym, chyba... Jednak dalej wyjścia z tego podziemnego kompleksu ni widu, ni słychu - cóż mniejsza, wychodziło na to, że jest to jakieś ważniejsze pomieszczenie, może ołtarz bądź skarbiec? To mogło by wyjaśnić te wszystkie łańcuchy, kurde chyba ludzie, którzy zbudowali to miejsce musieli mieć niezwykle "ciekawe" pomysły na dekoracje wnętrz. Kea ruszył w kierunku serca sali, chcąc sprawdzić co takiego otaczają łańcuchy i w miarę możliwości - wyciągnąć to, mając przy okazji nadzieję, że tym razem nie wyląduje jeszcze głębiej pod ziemią.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
BlueCat
Administrator
avatar

Male Liczba postów : 84
Join date : 04/04/2015
Age : 26

PisanieTemat: Re: Keaweaheulu "Luca" Schwarz - Ambicja   Nie Lis 08, 2015 1:57 am

Powoli mijając porozwieszane łańcuchy stanąłeś na środku sali, przed piedestałem który na oko miał jakieś półtora metra. Znowu zauważyłeś wyryte na nim dziwne symbole. Tym razem jednak nie byłeś o krok od pożarcia, więc mogłeś się dokładniej im przyjrzeć, a przynajmniej na tyle na ile pozwalało ci nikłe światło w sali. Znaki te nie należały do żadnego alfabetu jaki znałeś i jesteś niemal pewny, że wcześniej takich nie widziałeś.
Bardziej niż jakieś znaczki jednak, interesowały cię przedmioty które na nim leżały.
Jednym z tych przedmiotów, które momentalnie przykuwało uwagę, było czarne kocie popiersie, wyglądające niczym jakiś zdeformowany egipski posążek, na którym również były te dziwne symbole wyryte. Drugim, znacznie mniejszym, natomiast było jakieś urządzenie przypominające pilot z małym ekranikiem LCD, oraz paroma przyciskami.
Popiersie nie wyglądało na przymocowane do piedestału ale sprawiało wrażenie ciężkiego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Luca

avatar

Liczba postów : 22
Join date : 16/05/2015

PisanieTemat: Re: Keaweaheulu "Luca" Schwarz - Ambicja   Nie Lis 22, 2015 5:04 pm

Czy był to jakiś martwy język? Uhh dobrze by było wiedzieć co tu jest napisane, ale chyba nie ma co rozpaczać na rozlanym mlekiem, przecież nie nauczy się tego języka w godzinę, więc najlepiej po prostu to olać i skupić się na ważniejszych rzeczach, jak na przykład popiersie. Czyżby czcili tu jakiegoś kociego boga czy coś w tym stylu? No i co w takiej niby starej świątyni robiła jakaś elektroniczna zabawka? Gdzie on do cholery się znalazł? Keaweaheulu zafascynowany nie pasującym do otoczenia urządzeniem sięgnął po nie, chcąc się mu bliżej przyjrzeć, może to pilot który otworzy mu drzwi do jakiegoś wyjścia czy coś w tym stylu? Warto spróbować. Chociaż... może również popiersie odgrywa tu jakąś rolę? Czyżby coś znajdowało się pod nim, jakiś guzik czy coś? Dlatego też czarnowłosy postanowił dodatkowo przesunąć posążek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Keaweaheulu "Luca" Schwarz - Ambicja   

Powrót do góry Go down
 
Keaweaheulu "Luca" Schwarz - Ambicja
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Digimon Quartz :: Strefa Przygód :: Przygody :: MG BlueCat-
Skocz do: